Ryszard Nowak atakuje w obronie sekty Radio Maryja


Ryszard Nowak, Tadeusz Rydzyk i sekciarskie imperium biznesowe

Szef sekciarskiego w swej istocie Komitetu obrony przed sektami i przemocą doniósł na dziennikarzy piszących prawdę o bogactwie Rydzyka. Przywódca niebezpiecznej sekty Ryszard Nowak ze Szklarskiej Poręby, przewodniczący sekty o przewrotnej nazwie Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą, złożył w końcu lutego 2017 roku zawiadomienie do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry w związku z artykułem tygodnika „Wprost”, w którym dziennikarze opisali szacowaną wartość majątku instytucji związanych personalnie z kasiarzem sekty redemptorystów Tadeuszem Rydzykiem. Jego zdaniem, Tygodnik Wprost chce doprowadzić do śmierci redemptorysty. 

Tadeusz Rydzyk - sekta biznesowa

Tadeusz Rydzyk – sekta biznesowa

Toruński szef sekty redemptorystów, w tym sekty Radio Maryja i Telewizji Trwam stał się bohaterem publikacji tygodnika w połowie lutego 2017 roku. Jak można wywnioskować z jej treści, związany z nim majątek jest potencjalnie szacowany na przynajmniej 339 mln złotych, chociaż dziennikarze nie wszystkie części majątku zdołali namierzyć i policzyć (część jest w innych krajach). Gdyby był uwzględniany podczas sporządzania słynnej listy 100 najbogatszych Polaków, to zajmowałby na niej 83-cie miejsce. Co więcej, te dane dotyczą roku 2015, tymczasem pod jego koniec do władzy doszło radiomaryjne Prawo i Sprawiedliwość i od tego czasu do instytucji sekty Tadeusza Rydzyka popłynęło jeszcze sporo pieniędzy z krajowego budżetu publicznego.

Tygodnik Wprost 20 lutego 2017 opublikował tekst, w który wycenił majątek o. Tadeusza Rydzyka. Przyjął dokładnie tę samą metodologię, jaką stosuje przy układaniu corocznego rankingu 100 najbogatszych Polaków. Dziennikarze podliczyli zyski, które spółki i fundacje zawiązane z toruńskim redemptorystą wypracowały za 2015 rok. Udało mu się zainkasować około 56 mln zł przychodów (11 mln zł zysku), a to są ogromne dochody – szczególnie jak na zakonnika mającego żyć w ubóstwie, a do tego nieopodatkowane. To rekord w historii funkcjonowania biznesów redemptorysty, chociaż dziennikarze nie wszystkie biznesy sekty Tadeusza Rydzyka poznali (jest ich więcej). „Wprost” przypomina, że rządziła wówczas jeszcze Platforma Obywatelska, która nie była skora do wspierania pomysłów Rydzyka pieniędzmi z budżetu.

Sekciarz Ryszard Nowak wiele razy składał zawiadomienia do śledczych, również w obronie sekty Rodziny Radia Maryja. Kontrowersje może wywołać jednak to, w jaki sposób tłumaczy swoje doniesienie. – Tygodnik „Wprost” chce nie tylko znieważyć ojca Rydzyka, ale zniszczyć, a nawet doprowadzić do jego śmierci. Uważamy, że tak wielką osobę, jak ojciec Tadeusz Rydzyk, który stworzył piękne rzeczy, wielkie rzeczy, trzeba bronić. Najgorsze jest to, że inne media polskojęzyczne kopiują to, co pisze tygodnik „Wprost” – cytuje sekciarza Ryszarda Nowaka internetowa witryna sekty Radia Maryja.

Strona sekty nie podaje, by podobne zawiadomienie miał złożyć sam redemptorysta Tadeusz Rydzyk, który nie ma jednak w zwyczaju pozywania mediów. W wydanym wczoraj oświadczeniu zadeklarował, że będzie się modlił za dziennikarzy. Stwierdził też, że jest codziennie zabijany społecznie w prasie, radiu, telewizji, internecie, kabaretach, książkach i propagandzie szeptanej. „Oni mówią, że dostajemy miliony. TV Trwam w porównaniu z nimi – z tymi lewackimi mediami – otrzymuje grosze” – napisał ojciec Rydzyk – przywódca sekty radio Maryja.

Toruński sekciarz redemptorysta od lat kojarzony jest z dwiema sekciarskimi redakcjami – Radia Maryja i Telewizji Trwam. To sztandarowe projekty w biznesowo-politycznej układance księdza i zakonnika sekty Tadeusza Rydzyka, jednak same z siebie krociowych zysków nigdy nie przynosiły. Rozgłośnia, jako nadawca publiczny, nie może emitować reklam, a telewizja nie ma nawet 1 procent udziałów w rynku (średnia widownia to mniej niż 50 tysięcy osób pomimo umieszczania jej jako kanału pierwszego w telewizjach kablowych, np. w Szczecinku, Człuchowie i Chojnicach), więc trudno, żeby nawet przy emisji reklam była wyjątkowo dochodowym przedsięwzięciem. Wiele podejrzeń o pranie brudnych pieniędzy kilku polskich mafii, w tym zorganizowany handel dzieci z domów dziecka do rodzin zastępczych poza granicami Polski, molestowanie homoseksualne młodych mnichów w sekcie redemtorystów – zostało bezmyślnie umorzonych przez bezsilną i strachliwą oraz obłudną prokuraturę rejonową w Toruniu. Pierwsze zawiadomienia o przestępstwach kryminalnych Tadeusza Rydzyka były umarzane już około 1995 roku. 

Sekta Radio Maryja od zawsze narzeka na to, że ma problemy z rzekomym brakiem funduszy! Skandalem to jest kler katolicki, radiomaryjny, mający taki ogromny majątek, a domagający się pazernie kolejnych dotacji i sponsorowania! Oszuści finansowi i matrymonialni tak funkcjonują, a do tego wyłudzacze drobnych nawet od dzieci i pedofilscy zboczeńcy molestujący dzieci. Garstka, naprawdę garstka księży katolickich powinna nimi być, ci, co żyją w ubóstwie i zajmują się głoszeniem Ewangelii na wzór Jezusa Chrystusa i Apostołów. Tymczasem nawet słynni Scjentolodzy mogą pozazdrościć Tadeuszowi Rydzykowi i jego toruńskiej sekcie ogromnego majątku i rzeszy wyznawców, którzy regularnie oddają swoje pieniądze i majątki na tzw. Ojca Tadeusza.

W końcu ktoś się za te wyłudzenia rydzykowej sekty zabrał, ludzie zostawiają majątki dla kościoła i przekazują Tadeuszowi Rydzykowi w spadku, a wszyscy o tym wiedzą. Tak myślą że odkupują swoje grzechy, myśląc że to coś im da, a tymczasem w mistyce i religii jedynie uczciwe życie modlitwą coś daje. Na starość ludzie głupieją a ksiądz pasożyt – cwany lisek chytrusek – to bezwzględnie wykorzystuje. Księża są w praktyce opłacani (ZUS, emerytury) z publicznych podatków, a to co dostają na tacę od ludzi lub biorą za pogrzeby czy śluby to jest jakiś obłęd, żeby msza godzinna ślubu kosztowała 2,5 tysiąca złotych lub odprawienie ceremonii pogrzebowej 1000 zł. Ciekawe także czy się z tego nie rozliczają przed instytucjami podatkowymi. Księża, z coraz bardziej nielicznymi wyjątkami, to jedynie pasożyty żerujące na czyimś nieszczęściu i jeszcze bezczelnie nazywają się dziećmi Bożymi.

Internauci na wielu forach ochoczo cytują fragment Ewangelii Jezusa Chrystusa: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,24). I dodają komentarze typu: Tadeusz Rydzyk jest Belzebubem. I pytają, czy tego Ryszarda Nowaka ze Szklarskiej Poręby razem z innymi członkami jego sekty nie można by tak hurtem do psychiatryka wysłać? Przecież Ryszard Nowak w psychiatryku już był, jego choroba jest znana i opisana na wielu stronach internetowych, a każde pogorszenie psychozy pozinno skutkować dodatkowym leczeniem w macierzystym zakładzie psychiatrycznym w Brzegu. Inni dradzają: Komitet Nowaka powinien chyba zmienić nazwę na Komitet Obrony Sekty Toruńskiej, co byłoby to bardziej zgodne z profilem jego działalności.

Tymczasem Tadeusz Rydzyk chce od wiernych sekty Radiomaryjnej kolejnych 250 tysięcy złotych. „Nie jestem milionerem” – bezczelnie twierdzi. Redemptorysta biznesowy Tadeusz Rydzyk publicznie skrytykował tekst tygodnika „Wprost” o jego prywatnym majątku sięgającym 56 mln złotych i majątku sekty którym własnowolnie rozporządza wartym 339 milionów złotych. Takie pieniądze dałyby mu 83-cie miejsce na liście najbogatszych Polaków. Ojciec Dyrektor stwierdził, że to kłamstwa i oszczerstwa, chociaż rozbija się po Polsce i Europie najdroższymi samochodami. Jednocześnie prosił słuchaczy i telewidzów swojej sekty o kolejną pomoc finansową.

Jak napisał w oświadczeniu dementujących informacje, jakoby był milionerem, publikowanym na stronie internetowej „Radia Maryja”, przedsięwzięcia, którymi zarządza, nie są jego prywatną własnością, a jako zakonnik nie otrzymuje wynagrodzenia za pracę. Napomknął też, że miesięczne utrzymanie Radia Maryja i Telewizji Trwam kosztuje około 2,5 mln zł. Dlatego też potrzebuje kolejnego wsparcia wysokości ćwierć miliona złotych. Wynika z tego, że za utrzymanie majątku zakonnika i sekty radiomaryjnej mają płacić zmanipulowani psychicznie członkowie sekty Radio Maryja i redemptorystów.

„A teraz mamy następny duży wydatek i to nas martwi – kupno kamer telewizyjnych. A kamera telewizyjna – bez obiektywu – kosztuje ok. 250 tys. zł. skąd na to wziąć? Dotychczasowe kamery muszą już być wymienione. Ale pytanie: czy miliony słuchaczy i telewidzów nie mogą systematycznie pomagać?” – apelował na łamach „Radia Maryja”. Nie wiadomo co to za kamery, bo normalni ludzie kręcą filmy kamerami za kilkaset złotych, które są bardzo wysokiej jakości HD. Być może chodzi o kamery do produkcji 3D i podczerwieni, ale taka normalnie wykonywana jest w trakcie obróbki w studio filmowym na komputerach, o czym może Tadeusz Rydzyk nie ma pojęcia.

Tadeusz Rydzyk - biznes sekciarski

Tadeusz Rydzyk – biznes sekciarski

Tadeusz Rydzyk podporządkował sobie z pomocą ogromnych pieniędzy całą sektę redempterystów i wszystkiej jej klasztory w Polsce, a już dawno zwrócił swoje oczy w nową stronę – uzdrowiska termalnego i branży filmowej. Kwestia uzdrowiska ruszyła jeszcze za poprzednich rządów PiS, ale gdy władza się zmieniła, w dokumentacji sekciarskiej fundacji Lux Veritatis (zarządza spółką Geotermia Toruń) dopatrzono się wielu nieścisłości i prace wstrzymano. W lutym 2016 roku fundacja zawarła z Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej sądową ugodę, na mocy której otrzymała aż 26 mln złotych bezzwrotnej dotacji z budżetu państwa, dodajmy dotacji sprzecznej z przepisami prawa. A prokuratura w Toruniu jedynie umarza zawiadomienia o tych przestępstwach, co rodzi podejrzenia o korupcję w toruńskiej prokuraturze. Być może jednak prokuratorami są członkowie sekty bogatego redemptorysty-milionera.

Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Tadeusz Rydzyk postawił kompleks, który marzy mu się od kilkunastu lat – baseny z gorącą wodą termalną, gabinety odnowy biologicznej, sauny, spa, restauracje i hotel na 1400 osób. Redemptoryście marzy się, żeby termy otrzymały status uzdrowiska, dzięki czemu wykonywane tam zabiegi byłyby refundowane z Narodowego Funduszu Zdrowia. O tym, że Toruń i okolice są straszliwym smogiem zatrute jak i większa część Polski, jakoś nikt nie mówi. Większość majątku, którym zarządza sektowy ojciec Tadeusz Rydzyk to własność instytucji pozakościelnych. Do nich zalicza się m.in. Fundację Lux Veritatis oraz Fundację „Nasza Przyszłość”.

Drugą ścieżką biznesowego rozwoju, którą zamierza pójść Tadeusz Rydzyk jest branża filmowa. Nie zniechęca go nawet okropny falstart, jaki zaliczył na tym polu przy okazji produkcji kiepskiego filmu o rotmistrzu Pileckim (film zarobił jednie 2 mln zł) i przyniósł duże straty. W dniu 17 lutego 2017 na ekrany polskich kin wszedł nowy obraz produkowany przez sekciarską rydzykową fundację Lux Veritatis i Telewizję Trwam – „Zerwany kłos”. Zdaniem Michała Kondrata, dystrybutora filmu, produkcja o losach bł. Karoliny Kózkówny z pewnością przebije wyniki nieudanego filmu o Pileckim. Kondrat prognozuje, że film Witolda Ludwiga wskoczy do dziesiątki najpopularniejszych produkcji w polskich kinach. Inni eksperci uważają, że będzie to taka sama klapa, nawet jak dzieci z podstawówek i gimnazjów będą miały katolicki nakaz obowiązkowego oglądania tego pseudo religijnego kiczu.

Internauci na wielu forach internetowych demaskują Tadeusza Rydzyka, przypominają fakty jak ukradł 100 mln zł ze zbiórki na ratowanie Stoczni Gdańskiej i jakoś to nikomu nie przeszkadza, ani prokuraturze ani CBA, no nikomu, nawet członkom sekty Radiomaryja. Uprzywilejowany złodziej, który jest finansowany przez pisowski rząd i który jest na utrzymaniu podatnika oraz naiwnych członków sekty z mózgami wypranymi przez redemptorystyczną psychomanipulację. Sam podatków nie płaci bo te wszystkie biznesy to dla jego Pana, aby mu się żyło lepiej a głupi ludek sekty to kupi, i jeszcze miliony dołoży aby pasibrzuchowi żyło się zdrowo i dostatnie. Takich jak on Tadeusz Kościuszko wieszał na szubienicy – przypominają historycy.

Nawet dawni znajomi wspominają Tadka Rydzyka (znając go osobiście) i twierdzą, że nie jest i nigdy nie był duchownym, ani zakonnikiem! Jego firmy w trochę niezrozumiały sposób powiązane są ściśle z sekciarskim zakonem redemptorystów ale wszystko to są w rzeczywistości prywatne dobra Tadeusza Rydzyka, i trochę przypominają górę lodową, bo to co widać to mały kawałek, zaledwie wierzchołek góry lodowej. W polskim prawie, jeśli ktoś kamufluje tak olbrzymi majątek, nie płaci podatków, oszukuje państwo i jest zwyczajnym przestępcą działającym w szarej strefie – akurat spory majątek do przejęcia przez Krajową Administrację Skarbową na rzecz skarbu państwa.

DZIAŁALNOŚĆ RYSZARDA NOWAKA I TADEUSZA RYDZYKA TO WSTYD i HAŃBA DLA CAŁEJ EUROPY! 

Toruńska sekta opisana jest przez Bergamotkę – córkę, która utraciła rodziców w toruńskiej sekcie

Czuję, że tracę powoli przez niego rodziców… Wciągnęli się całkowicie, dali się unieść potężnemu nurtowi, podążyli za falą własnej frustracji i niemożności wpływu na życie swoje, nasze i całego świata. Sprytny manipulant, wykorzystujący naiwność starszych (niektórych młodszych też!) ludzi, krok po kroku buduje swoje imperium, opierając je na szerzeniu nienawiści, ksenofobii i zaciętości pod płaszczykiem Boga, Honoru i Ojczyzny.

Zbiera od tych ludzi pieniądze, ale nie to jest najgorsze – on zbiera ich dusze. Jestem już prawie wyklęta, bo myślę inaczej, bo oglądam TVN, bo nie lubię bliźniaków. Przez to jestem zła. Każde własne zdanie odczytywane jest jako ruch przeciw nim, brak szacunku, pogarda. Już nie można z nimi normalnie porozmawiać. Świat ojca dyrektora przesłania im cały świat, nasz, rodzinny, osobisty. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, bo nie zauważają, jak bardzo są manipulowani i ubezwłasnowolnieni.

Jedni się z niego śmieją, robią żarty, kpią myśląc że to jest nieszkodliwe, i pokolenie moherowych beretów wkrótce skończy się, a jak nie, to i tak nie ma zbyt dużego wpływu. A mi nóż w kieszeni się otwiera, bo widzę na co dzień, co można zrobić z inteligentnymi ludźmi. 

Słuchacze Radia Maryja tworzą sektę?

Przeciwnicy Radia Maryja od dawna wiernych słuchaczy toruńskiej uważają za członków sekty religijnej, którą kieruje ojciec Tadeusz Rydzyk. Niektórzy socjologowie, po wydarzeniach z katastrofą smoleńską i jej histerią w Polsce, są podobnego zdania. W mediach pojawią się określenia, że ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, szefowi Radia Maryja, udało się stworzyć w Polsce nieformalną sektę religijną, z gatunku tak zwanych groźnych sekt posługujących się psychomanipulacją i praniem mózgów. Mowa tutaj o wiernych słuchaczach Radia Maryja dla których sektowy ojciec Tadeusz Rydzyk jest autorytetem i są w stanie odpowiedzieć na każdy apel (przykładowo atak na rząd za odmowę wspierania odwiertów wód geotermalnych).

– Analizowałem przez miesiąc audycje Radia Maryja. Zobaczyłem, że zbudowało nową tożsamość społeczną – słuchaczy Radia Maryja. Nie wszyscy słuchający tego radia należą do tej grupy, ale jest tylu, by mówić, że tworzą rodzaj sekty. Dla nich Tadeusz Rydzyk to ciąg dalszy Pana Jezusa – mówił w 2010 roku w wywiadzie dla polskiej prasy prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Profesor zauważa, że tzw. obrońcy krzyża podczas swoich wypowiedzi, m.in. w mediach, posługują się argumentacją i wizją świata, które budują tożsamość słuchaczy Radia Maryja, którą można określić jako religijna tożsamość narodowa. Odwołuje się do niej także Jarosław Kaczyński. – Ten element kontestacji wobec urzędujących przedstawicieli kościoła i wobec państwa jest niepokojący, ale to jest właśnie charakterystyczne dla sekt – dodaje Krzemiński.

Film „Tajemnice sekty” – o medialnym kartelu mafijnym Tadeusza Rydzyka jest usuwany z kolejnych kont na YouTube…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s