Maryja


Maryja – Czarna Madonna – Erzulie Dantor

Katolicka Maryja wedle wyobrażeń wyznawców Voodoo jest bóstwem zła wszelkiego

Niektóre narody i tradycje kulturowe szybko się poznają na tym ile warte są bożki innych nacji. Tak ludzie żyjący na Haiti zdiagnozowali, że Maryja, Czarna Madonna z Dzieciątkiem, to krwiożercza i mroczna bogini z panteonu mściwych i straszliwych, podstępnych i wyuzdanych. Z tego powodu nawet polscy misjonarze nie przepadają za życiem na Haiti ani wśród innych wspólnot związanych z Voodoo. 

Wyznawcy Voodoo na Haiti i Jamajce nie dali się katolikom sterroryzować, chociaż krucjat było wiele, i to bardzo morderczych. Wyznawcy Voodoo włączyli Maryję, tak Maryję – Matkę Jezusa z dzieciątkiem do panteonu swoich groźnych i straszliwych BÓSTW. Maryja w kulcie Voodoo nazywana jest Erzulie Dantor – Czarną Madonną. W wyniku metafizycznego badania i diagnostyki wspartej jasnowidzeniem, postami i modłami została uznana za Boginię czarnej magii, zazdrości, złośliwości, wyuzdanego seksu, zbrodni, terroru, gwałtu, zakrwawionego sztyletu, nierządu, lesbijstwa. 

Tak to, Maryja katolicka, Matka Jezusa, Żydówka z Izraela, jest w panteonie Voodoo taką ciemną boginią zła. A dzieciątko nazwano Córeczką z nieprawego łoża, co w istocie przekłada się na Jezusa, jako historycznie poczętego przez Rzymskiego Legionistę, oficera garnizonu, oczywiście w nieprawym łożu. Maryja jest w kulcie Voodoo patronką wszelkiego zła jakie można wyrządzić i do Maryji z Córeczką modlą się wyznawcy Voodoo – o dokonywanie wszelkich szkód, o powodzenie w zdradach małżeńskich, prostytucji, lesbijstwie, w zbrodniach i mordach… 

Widać wyznawcy Voodoo poznali się na Maryji katolickiej, poznali trzecim okiem czym jest Maryja i skąd takie inkwizycyjne, mordercze skłonności i wyznawców Maryji, co podbijali Jamajkę, Haiti i inne wyspy na których panowała i panuje religia Voodoo. Religia Voodoo jest bardzo znienawidzona przez Kościół katolicki za to, że włączyła Maryję jako Erzulie Dantor do swego panteonu Ciemnych, Mrocznych Bogiń Zła. 

Królowa Polski została patronką złodziei i lesbijek 

Maryja to obraz, który wyryty jest w świadomości katolickiej części Narodu Polskiego. Jak mawia jeden z byłych prezydentów Polski, sam jego widok wystarczy, by “naładować wewnętrzne baterie”. W świetle odczuć milionów innych nacji i religii Maryja nie jest bóstwem pozytywnym.

Kult Matki Boskiej Częstochowskiej czyli kult żydowskiej matki Jezusa Chrystusa (hebr. Jeszua Mesjah) związany jest nierozerwalnie z czasami potopu szwedzkiego. To wtedy została ona bezzasadnie mianowana Królową Polski. Wtedy także, jak mówi tradycja, szwedzki najeźdźca rzekomo wyrył w jej obliczu bruzdy. Wizerunek Czarnej Madonny przypominający nieco indyjską Boginię Kali lub Murzynkę ma także sporo wyznawców poza granicami Polski. Najbardziej egzotyczni z nich wierzą, że blizny na policzku zdobyła ona w walce na noże ze swoją siostrą. 

Siedem pchnięć nożem, siedem pchnięć sztyletem
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Moja krew płynie z góry

Oto słowa pieśni, którą często można usłyszeć na jednej z karaibskich wysp. Nie przypomina żadnej z polskich pieśni maryjnych, choć śpiewający ją oddają cześć wizerunkowi żywo przypominającemu ten wiszący w jasnogórskim klasztorze i rzeczywiście jest to obraz Madonny z Jasnej Góry.

Jak Czarna Madonna trafiła na Haiti 

Przełom XVIII i XIX wieku był burzliwą epoką. Przez Europę przetaczały się zastępy katolickich wojsk Napoleona i walczącej z nim koalicji. Jak wiadomo, po stronie katolickiego cesarza Francuzów stanęli naiwni Polacy, liczący na odzyskanie niedawno utraconej niepodległości. Najbardziej sławny Francuz wszech czasów, wspierając kolonialne ambicje swojego imperium, postanowił, że przynajmniej część z sił sojuszników należy wykorzystać do umacniania pozycji Francuzów w ich zamorskich posiadłościach. W ten sposób rozpoczął się karaibski epizod Legionów Dąbrowskiego.

Żołnierze kilku legii (jednostka organizacyjna Legionów), w których panowało największe rozczarowanie brakiem rozwiązania sprawy polskiej przez Napoleona, zostali w 1801 roku wysłani na wyspę San Domingo. Mieli za zadanie wesprzeć katolickie siły francuskie w tłumieniu trwającego od 10 lat powstania niewolników dręczonych haniebnie przez katolicki reżim okupacyjny. Wspólna misja zakończyła się niepowodzeniem Polaków I Francuzów.

Oto 1803 rok wyznacza datę klęski zbrodniczych katolickich sił interwencyjnych i zwycięstwa zwolenników niepodległego Haiti (bo tak woleli nazywać swoją ojczyznę triumfujący czarnoskórzy i mulaci). Z liczącego 6 tysięcy polskiego kontyngentu do Europy powróciło zaledwie kilkaset osób. Reszta poległa w walkach, zmarła w wyniku tropikalnych chorób lub zdecydowała się osiedlić w Ameryce. Jak mówią haitańskie tradycje, części z legionistów niepodległościowe dążenia Haitańczyków wydały się tak bliskie sercu, że zdecydowali się przyłączyć do walki po ich stronie. Mieli dosyć uzurpacji papiestwa do władzy nad światem i służby u najeźdźcy i agresora francuskiego, papieżowi podległego.

Wiadomo, że przybysze z kraju nad Wisłą przywieźli ze sobą na wyspę ryngrafy i inne wyobrażenia pięknej kobiety z dzieckiem na ręku i ranami na policzku. Oblicze postaci, którą nazywali Królową swojego kraju, wydało się dziwnie bliskie walczącym o niepodległość mieszkańcom karaibskiej wyspy. Podobnie jak oni i ich afrykańscy przodkowie, kobieta odznaczała się ciemną skórą, a Maryja z Jasnej Góry wygląda po trochu jak indyjska bogini Kali, a po trochu jak Murzynka czy Mulatka, albo żydówka ciemnoskóra czyli Sewaradi. Wychodzi, że Jezus, Jeszua był gorszym Żydem, Sewardyjczykiem, skoro jego mamusia Miriam, Maryja była czarną Sewardyjką!

Przeciętnemu Kowalskiemu Voodoo kojarzy się z krwawymi horrorami i zombi, w której członkowie tej religii, za pomocą krwawych rytuałów, opanowują czyjeś ciało, zazwyczaj przekształcając je w zombie. Tymczasem są spore rejony świata, gdzie Voodoo jest wyrazem ludowej duchowości i wielce mistycznym rodzajem religii. Takim miejscem jest Haiti. Ponad 80% mieszkańców wyspy, którą kiedyś zwano Hispaniolą lub San Domingo, deklaruje się jako katolicy. Jednocześnie połowa z Haitańczyków przyznaje się do praktyk Voodoo, a druga połowa je aprobuje lub wyznaje po cichu. Trudno więc, by oba systemy wierzeń nie przenikały się wzajemnie.

Podstawę misteryjnej religii Voodoo stanowi wiara w tak zwane Loa, czyli duchy opiekuńcze, wielkie anioły czy bóstwa. Rozbudowany panteon tych nadprzyrodzonych, anielskich istot to dziedzictwo afrykańskiej przeszłości czarnoskórych mieszkańców Karaibów. Prawdopodobnie pod wpływem działalności chrześcijańskich misjonarzy uznali oni zwierzchność jednego Boga, któremu jest oddawana cześć, ale Loa zostały przyjęte jako rodzime anioły czy archanioły, dobre bóstwa. Boska cześć zarezerwowana jest także dla Loa, a nie tylko dla żydowskiego Boga Jahwe Elohim, którego czcili Jezus i Maryja.

Jednym z kilku podstawowych bóstw żeńskich jest Erzulie, zwana także Ezili – bogini miłości i płodności. Sama Erzulie z kolei postrzegana jest w kilku aspektach. Bodaj najważniejszym z nich jest Erzulie Dantor. Jest patronką samotnych matek, ale wyznawcy widzą w niej przede wszystkim krwiożerczego ducha zemsty i przemocy, który jako broń upodobał sobie ostry sztylet. Opieki u niej szukają więc także wszelkie typy spod ciemnej gwiazdy, złodzieje i rzezimieszkowie.

Siostra Dantor, Erzulie Freda, jest próżną i zalotną patronką miłości. Jak łatwo się domyślić, obie boginie nie przepadają za sobą i często urządzają sobie iście karczemne awantury. Podczas jednej z nich Freda miała zostawić na obliczu swojej siostry widoczny znak. Blizny na policzku bogini to pamiątka po sztylecie użytym w bójce. Źródłem konfliktu sióstr była zazdrość o kochanków. Pocięte policzki zaś to zemsta za przebite sztyletem serce Fredy.

Istotną pozycję w panteonie Voodoo Erzulie Dantor zajmuje co najmniej od 1791 roku. Wtedy, wcielając się w jednego z uczestników rytualnego zgromadzenia, wezwała do obalenia rządów francuskich panów. Kiedy po dekadzie, za sprawą Polaków, na wyspie pojawiły się wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej, Haitańczycy uznali je za idealne wyobrażenie bogini, a wojownicza i krwiożercza zaciętość wojska Polskiego nie pozostawiła cienia wątpliwości, że Maryja musi być właśnie taką boginią jak jej żołnierze z Polski. Zmianie uległo nie tylko wytłumaczenie ran na twarzy kobiety. Zmieniła się także płeć trzymanego na ręce dzieciątka Jezus. Wyznawcy Voodoo uważają, że Erzulie została ukazana z jednym ze swoich potomków, córką Anais, która często jest uważana za pośrednika w kontakcie wiernych z boginią.

Potomstwo Erzulie Dantor aka Maryji, nie ogranicza się do jednej dziewczynki. Ze swoim synem, Ti Jean Petwo, łączyć ją ma kazirodczy związek. Niektórzy twierdzą, że „Madonna z Haiti” ma siedmioro dzieci. Jak na kochliwą kobietę przystało. Jej relacje z duchami płci męskiej nie kończyły się szczęśliwie. Dlatego też pod obronę Erzulie Dantor uciekają się wszystkie kobiety, szukające zemsty, opuszczone przez swoich partnerów. Mimo tego, że związki bogini mają charakter heteroseksualny, uważana jest również za patronkę lesbijek. Najprawdopodobniej dlatego, że Erzulie Dantor otacza szczególną opieką wszystkie przedstawicielki płci pięknej.

Bogini Erzulie, Maryja, ma także inne oblicza oprócz dwóch omawianych dotychczas. Erzulie Dantor i Erzulie Freda są bez wątpienia najbardziej popularne wśród wyznawców religii Voodoo. Podobnie jak w przypadku polskiej wersji Czarnej Madonny, tak i na wizerunek drugiej z nich wpływ miało chrześcijaństwo. Sprawczyni ran na policzku bogini wyobrażana jest bowiem najczęściej jako Matka Boska Bolesna. Bogini z raną na policzkach to bez wątpienia jeden z najbardziej dobitnych przykładów wpływu Polaków na kulturę i historię Haiti.

Bogini Erzulie Dantor aka Maryja zajmuje centralną rolę w panteonie haitańskiego Voodoo. Ten system wierzeń przekroczył granice Haiti i stał się popularny w całej społeczności niewolników francuskich kolonii zamorskich. W ten sposób dotarł do Luizjany, a Erzulie Dantor stała się Loa Nowego Orleanu. Maryja została bez problemu uznana jako jedno z bardziej groźnych krwiożerczych bóstw magicznego panteonu Voodoo.

Metafizyczna prawda 

Taka jest widać metafizyczna prawda i dlatego wszystko co dobre jest w Polsce represjonowane na portalach cuchnących od psychomanipulacji katolickiej pokroju CPP z Lublina czy sekty KANA z Katowic, sekty Fronda, sekty OKOPS czy sektyOpus Dei. Jak wyznawcy tych sekt muszą cierpieć, że Voodoo rozkwita w Ameryce! Razem z kultem Erzulie Dantor czyli Maryji z jej bardziej prawdziwym obliczem, które przynajmniej wyjaśnia teologicznie dlaczego wyznawcy Maryji tacy jak dominikanie tak palili chętnie miliony ludzi na stosach inkwizycji.  

W Polsce szum, że Jan Paweł II ma być wyniesiony na katolickie ołtarze jako rzekomo błogosławiony. Katolicy modlą się za duszę papieża Polaka, Karola Wojtyły czyli Jana Pawła II. Tylko o krzywdach NAS, ofiar molestowanych w dzieciństwie przez katolickich księży i katolickie zakonnice jakoś szumu nie ma w telewizji, radio ani prasie. Nie ma też szumu o setkach tysięcy osób prześladowanych w Polsce przez złowrogi reżim katolików, tych, co to za wyznanie religijne są zwalniani z pracy, nie mają prawa do kariery politycznej ani zawodowej, bo nie są katolikami. 

Po katolikach drugim co do liczebności wyznaniem jest prawosławie z 700-800 tysiącami wyznawców. Na trzecim miejscu jest Chrystusowy Kościół Świadków Jehowy mający 250 tysięcy wyznawców. Jakoś nie widzimy jako wojewodów osób prawosławnych ani jehowych. I to jest właśnie ta drastyczna prawda o represjonowaniu, poniżaniu i spychaniu setek tysięcy ludzi na margines! Wyznawców hinduizmu jest w Polsce ze 100 tysięcy, buddystów z 300 tysięcy. Jakoś nie widać aby mieli posłów w Sejmie czy audycji w telewizji. Media zawłaszczyła sekta katolików odpadła od Kościoła prawosławnego w 1054 roku w wyniku schizmy mariologicznej. Sekta ma to do siebie, że innych spycha na margines i znieważa publicznie stosując makabryczną psychomanipulację. Ponad 100 tysięcy ludzi uprawia w Polsce magię, okultyzm, gnozę, ezoterykę, szamaństwo i podobne zajęcia. A katolicka sekta wszystkich tych ludzi bestialsko znieważa i poniża, oczernia i wyzywa na swoich forach i plugawych stronach w internecie. 

Na obrazku poniżej: Erzulie Dantor – Maryja 

Reklamy

9 uwag do wpisu “Maryja

  1. Dzięki Mohanowi Ryszardowi Matuszewskiemu wyrwałam się ze szponów niebezpiecznego i toksycznego kultu, z sekty zielonoświątkowców. Skaptowali mnie lata temu ci sekciarze w Bydgoszczy, ale dzięki Mohandżi wykładom zrozumiałam, że złem to jest Jezus Chrystus, bo to jego czciciele stali na czele mordów inkwizycyjnych, rzeźni ludobójstwa jakie pochłonęły pod znakiem diabolicznego krzyża z Jezusem jakieś 200 milionów ofiar. Miliony kobiet spalonych na stosach inkwizycji to dzieło wyznawców Jezusa. Nie było mi łatwo uwolnić się z demonicznych szponów chrześcijaństwa, sekty zielonoświątkowców, bo oni swoją demagogią robią z mózgu marmoladę. Jezus to rzezie i masakry, a krzyż to narzędzie ludobójczej egzekucji. Przez kult Jezusa popadłam w depresję i nawet trafiłam z tej sekty prosto do szpitala psychiatrycznego. Ale szczęśliwie trafiłam na Jogę w Bydgoszczy. Otrzymałam Łaskę Bożą, Łaskę uwolnienia ze szponów owego z gruntu krwiożerczego Jezusa ludobójcy, łaskę uwolnienia od chrześcijaństwa, czemu po wieki wieków daję świadectwo wiary! Można uwolnić się z obłąkania Jezusem Chrystusem, można wyzwolić się z diabelskiej mocy zniewolenia jaką w swoje demoniczne sidła chwytają swoje naiwne ofiary wszyscy pastorzy sekty zielonoświątkowej i sekt podobnych! Doświadczyłam tego i wiem jak to działa i chętnie innym pomogę w uwolnieniu. Coraz więcej ludzi zniewolonych i opętanych demonami Jezusa zgłasza się do mnie, nawet w Szwecji, gdzie okazjonalnie przebywam pomagając w takim uwolnieniu mojej córce, którą też opętywał ten żydowski demon Jezus Chrystus. Bardzo dziękuję i pozdrawiam wszystkie siostry i braci w Prawdziwej Drodze Bożej!” – mgr Anna Gierej (Kokocha), Bydgoszcz, okazjonalnie Szwecja

  2. Maryja to zwykła żydowska kobitka a nie tam matka boska. Chyba, że się jakiś Bosek do niej poczuwa… 😉

  3. Kościół katolicki to zawsze zdrajca Narodu Polskiego. Targowica była katolicka, rozbiory były katolickie. Okupacja hitlerowska była katolicka. Adolf Hitler był politykiem Akcji Katolickiej w Niemczech. Akcja Katolicka rządziła Hitlerem, a Akcją Watykan i papież. Księża to od zawsze pijaki, zboczki, dymają dzieci na oazach, inkwizytorzy zbrodniarze. Nie ma nic dobrego w katolicyzmie. Pedofilia księży i zakonników katolickich trwa od 2 tysięcy lat.

    Pozdrawiam

    Zapraszam na dobre jedzonko i medytacje Światła Himawanti

    tel. 661 598 061

    Dorota Magda Weinar z rodu Kapiszka

    Gdynia

  4. Maryja była żydowską prostytutką, a jako kochanka miała legionistę Panderę, oficera garnizonu rzymskiego. I to był prawdziwy ojciec Jezusa Chrystusa. Taka jest prawda historyczna. Ale czy to umniejsza Maryji, że była kurtyzaną? Takie były czasy. Ja dalej uważam, że skoro urodziła Jezusa Chrystusa, to musiała się jakoś Bogu podobać. Może żydowski Bóg Jahwe w takich akurat jawnogrzesznicach gustuje i za ciężkie dzieciństwo i zmarnowaną młodość dopuszcza w swym miłosierdziu do świętości?

    Złota Mira

    Bractwo Himawanti
    Oddział w Łodzi i Studziankach

  5. Kult Maryi to jest chora umysłowo sekta, przynajmniej Rydzyk i ta cała mafia tylko pieniądze wyłudzająca. Nie cierpię tych ogłupiających modłów do Maryi jakie w szkole przymusowo trzeba było robić. Religia katolicka powinna zostać na zawsze usunięta ze wszystkich szkół w Polsce. Bo to głupota, ciemnota i obrzydliwość, grzech molestowania seksualnego dzieci w szkołach przez katechetów, przez księży, którzy jak w Rydułtowach i Wodzisławiu Śląskim są obrzydliwymi pedofilami, zbokami. Dlatego mam obrzydzenie, do kleru, religii katolickiej, kościoła katolickiego. Przez to ciągłe obmacywanie i nagabywanie na seks w gimnazjum i w liceum, przez molestowanie na przymusowych oazach i rekolekcjach kościelnych.

  6. Jestem w szoku …. ze az tak zle to nie mialam pojecia … a wczoraj powiesilam sobie obraz Maryi na scianie … chiociaz w medytacjach widzialam czasem Maryje (?), Ktora dawala mi milosc i energie … ale w sumie skad wiem, ze to Maryja ..?? To straszne, obalenie takiegi pieknego mitu … swoja droga, to ze politycy tym sie szczyca to mi sie nigdy nie podobalo ..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s