Parapsychologia


PSI – Zjawiska Parapsychiczne

Manifestacje mocy nadzmysłowych, zjawiska parapsychiczne, zjawiska Psi od wieków frapują ogromne rzesze duchowych poszukiwaczy mocy i cudowności, a także ludzi spragnionych poznania tajemnic przyrody, nieznanych jeszcze praw i zjawisk fizyki. Parapsychologia czyli psychotronika zajmuje się tzw. zjawiskami paranormalnymi, psychicznymi i psychologicznymi (np. telepatia, psychokineza, postrzeganie pozazmysłowe), które są opisywane przez świadków którzy się z nimi zetknęli, ale nie zawsze potwierdzonych w wiarygodny naukowo sposób i które trudno wyjaśnić na gruncie poznanych dotąd praw przyrody.

Pramatką i najlepszym źródłem parapsychologii jest magia (tantra). Magia, jak mówi encyklopedyczna formuła, opiera się na odwiecznej wierze człowieka w istnienie sił i istot nadprzyrodzonych. Dzięki określonym rytuałom i praktykom magicznym, wykorzystywanych przez osoby obdarzone nadprzyrodzoną mocą, ludzie od zawsze chcieli zapanować nad siłami natury i nawiązać kontakty z innymi poziomami codziennej rzeczywistości, z innymi wymiarami.

Niektórzy naukowcy uważają, że z pierwotnej magii zaczęły się wyodrębniać kulty religijne, które stosując często podobne środki, szybko się od niej uniezależniły stając się nawet dla niej konkurencyjne. W oparciu o nauki magiczne wytworzyły się skomplikowane i rozbudowane ezoteryczne systemy rozwoju i samokształcenia duchowego oraz poznania otaczającego nas świata. Z magii wyodrębniły się również i inne nauki i paranauki takie jak alchemia, astrologia czy też toksykologia, radiestezja oraz parapsychologia.

Parapsychologia dzieli się na 4 główne działy:

* Jasnowidztwo – wiedza o zaginionych osobach, lub rzeczach.
* Telepatia – bezpośrednie połączenie między 2 umysłami.
* Prekognicja – przeczuwanie, wiedza o tym co się jeszcze nie zdarzyło.
* Psychokineza (inaczej anomalna perturbacja) – poruszanie przedmiotów siłą umysłu.

A także pomniejsze jak:

Dermooptyka – zwana także widzeniem skórnym – ma być zdolnością rozpoznawania barw i kształtów za pośrednictwem skóry.
Ektoplazma – posiadająca specjalne właściwości substancja rzekomo wydzielona z ciała medium w trakcie transu.
Poltergeist – złośliwa bezcielesna moc mająca dokonywać zniszczeń wokół określonej osoby lub w określonym miejscu.

Termin parapsychologia został wprowadzony w 1889 roku przez M. Dessoira. Upowszechnił się wraz z założeniem naukowego Laboratorium Parapsychologicznego na Uniwersytecie Duke’a w Durham, w Karolinie Północnej. Laboratorium to prowadziło selekcję osób o zdolnościach paranormalnych na potrzeby wojska i wywiadu.

W 1930 badania nad parapsychologią rozpoczęli J. B. Rhine i L. Rhine. Celem ich było wykazanie, że zdolności parapsychologii: jasnowidzenie, telepatia, prekognicja, pirokineza, wzmocniona empatia, teleportacja i psychokineza, mogą być demonstrowane i kontrolowane w warunkach laboratoryjnych. Wyniki badań Rhine’ów zostały opublikowane w Extra-Sensory Perception (1934).

Parapsychologia zajmuje się sferą naszej psychiki i niecodziennymi zjawiskami z nią związanymi, które znajdują się obok zainteresowań tradycyjnie pojmowanej psychiki. Specyfika prezentowanych przez parapsychologię zjawisk polega przede wszystkim na tym, że często wymykają się one opisom oficjalnej nauki. Obecna nauka czasem kwestionuje ich istnienie ze względu na brak metodologi badań zjawisk PSI, które nie zawsze są statystycznie powtarzalne.

Oprócz pojęcia parapsychologia można napotkać również takie terminy jak: metapsychologia czy psychotronika. Określają one to samo zjawisko, ukazując nieco inne podejście do badanych domniemanych fenomenów. Metapsychologia to niemal archaiczne, rzadko używane w Polsce określenie. Przedrostek „meta” sugeruje, że źródła badanych zjawisk leżą poza naszą psychiką. Parapsychologia jest przede wszystkim przedmiotem zainteresowań teorii i praktyk okultystycznych.

PSI – w parapsychologii wspólne określenie wszystkich zjawisk paranormalnych (anomalnej perturbacji i kognicji anomalnej). Zostało wprowadzone w 1943 roku przez Roberta Thoulessa i H.P. Wiesnera. Psi jest 23-cią literą alfabetu greckiego oraz pierwszą sylabą słów: psyche (umysł, dusza), psychika i psychologia (badanie umysłu). W fizyce kwantowej oznacza ukryte zmienne związane z załamaniem się funkcji fali[potrzebne. Przez naukę nie zostało wyjaśnione jakim zjawiskiem są ukryte zmienne; niektórzy fizycy podejrzewają, że mogą być nimi wola i świadomość.

Psychotronika to interdyscyplinarna nauka z pogranicza biologii i fizyki oraz biofizyki utworzona w 1973 roku na I Międzynarodowym Kongresie Badań Psychotronicznych w Pradze, na którym podjęto decyzję o konieczności podjęcia szeroko zakrojonych badań nad różnymi – niezbadanymi dotąd, bądź częściowo odrzuconymi przez naukę – zjawiskami.

Definicja zmodyfikowana na Pierwszym Polskim Kongresie Psychotroniki przez Radę Naukową d/s nomenklatury w Łodzi 26 października 1991 roku: „Psychotronika – nauka interdyscyplinarna, mówiąca o siłach działających na odległość i o interakcjach zachodzących pomiędzy organizmami żywymi, a ich środowiskiem, przy czym pojęcie środowiska jest rozszerzone do wpływów układu słonecznego i kosmosu”.

Psychotronika korzysta z dorobku psychologii, biofizyki oraz antropologii. Nazwę tę zaproponował francuski inżynier Fernand Clerc. Psychotronika wchłonęła między innymi tematykę parapsychologiczną, stawiając sobie za cel bardziej naukowe poznanie fizykalnych przyczyn takich zjawisk, jak telepatia, psychokineza czy zjawiska mediumiczne.

Szczególnym obiektem badań w psychotronice jest „pole energetyczne„, odróżniające się od pól energetycznych znanych nauce (elektrycznego, magnetycznego) swoją strukturą, nieuchwytną dla jakiegokolwiek aparatu badawczego mogącego dać sprawdzalny wynik badania, określaną przez szereg koncepcji teoretycznych, wśród których na czoło wysuwają się teorie „biograwitacji” i „pola morfogenetycznego”. Koncepcje te wywołują szereg sporów we współczesnej nauce, szczególnie ze względu na nieintersubiektywny charakter badań, w których nader trudno jest uzyskać powtarzalne i przewidywalne wyniki.

Mediumizm, a współcześnie channeling to wywoływanie zjawisk paranormalnych za pośrednictwem mediów – osób podatnych na sugestię i hipnozę, zdolnych do odczuwania zjawisk telepatycznych, „wywoływania duchów” itp.. Jest on stosowany w praktykach religijnych, takich jak spirytualizm, spirytyzm, candomblé, voodoo, szamanizm, makumba, wicca i umbanda. Podczas gdy zachodnie ruchy spirytualizmu i spirytyzmu na Zachodzie są nagłaśniane w mediach, w tradycjach diaspory afrykańskiej mediumizm jest centralną osią praktyki religijnej.

Termin „mediumizm” określa umiejętność osoby (medium) doświadczania tego, co według niej jest kontaktem z duszami umarłych, duszami niematerialnych jednostek, z aniołami lub demonami. Medium posiada umiejętność słuchania i relacjonowania rozmowy z duchami, wchodzenia w trans i przekazywania wiadomości bez wgłębiania się w to, co w danym momencie przekazuje. Pozwala, by duch wszedł w jego ciało i używając go (np. pisząc na kartce) przekazał wiadomość dla tych, którzy chcą się z nim skontaktować, a którzy nie mają zdolności mediumicznych.

Mediumizm jest także częścią systemu wiary niektórych grup New Age. Jest tym „channelling”, który opisuje zdolności medium, które uważa, że otrzymuje wiadomości od „duchowego nauczyciela”, a w rzeczywistości od ducha osoby zmarłej, demona lub jakiegoś innego astralnego psotnika. W niektórych kulturach media uważają, że są w stanie wywoływać fizyczne paranormalne zjawiska, takie jak materializacja ducha, lewitacja, zjawiska akustyczne lub świetlne.

TELEPATIA

Telepatia – to forma percepcji pozazmysłowej, umiejętność emisji własnych myśli i odczuwania myśli innych osób. Nazwa pochodzi od greckich słów tele (daleki) i patheia (uczucie). Podobnie jak w przypadku innych zjawisk parapsychologicznych istnieją bardzo liczne relacje świadków twierdzących, że zetknęli się z tym zjawiskiem lub potrafią je wywoływać. Zjawisko to było więcej niż kilka tysięcy razy badane naukowo w sposób wiarygodny, ale pomimo tego jeszcze zdarzają się się „naukowcy”, którzy negują jego istnienie. Nie istnieją jednak zadowalające naukowo teorie, które mogłaby wyjaśniać jego mechanizm. Osoby doświadczające zjawisk paranormalne uważają, że zjawiskami pochodnymi względem telepatii jest m.in. świadomość zbiorowa i intuicyjna komunikacja zwierząt.

Zjawisko telepatii jest na ogół przypisywane zdolności umysłu ludzkiego do wysyłania oraz wybiórczego przechwytywania swoistych fal mózgowych nawet na duże odległości. Badania naukowe potwierdzają jedynie możliwość konstruowania prostych urządzeń sterowanych myślą, przy czujnikach umieszczonych bardzo blisko mózgu. Nie wiadomo także czy myśli innego rodzaju emitują podobne rozpoznawalne sygnały, co polecenia wydawane przez mózg przy sterowaniu ciałem. Przesyłanie złożonych poleceń (a tym bardziej innych treści) na duże odległości za pomocą myśli wydawało się mało prawdopodobne z naukowego punktu widzenia, jednak zostało tysiące razy potwierdzone w naukowych eksperymentach. Z kolei odebranie, rozpoznanie i odczytanie myśli wybranej osoby można porównać do praktycznie zerowego prawdopodobieństwa odbioru stacji radiowej wybranej spośród milionów innych rozgłośni, z których wszystkie nadają na tych samych częstotliwościach (mózg ludzki pracuje na bardzo wąskim paśmie częstotliwości do 100 Hz). A jednak zjawisko istnieje, a zdolności telepatyczne można rozwijać tak jak inne funkcje intelektualne.

PSYCHOKINEZA, LEWITACJA I UFO

Zjawiska PSI to dobrze znana eksterioryzacja czyli podróżowanie w ciele eterycznym lub astralnym, bilokacja czyli zdolność pokazywania się w kilku miejscach jednocześnie, telepatia polegająca na przekazywaniu informacji na odległość z umysłu do umysłu poprzez silne skupienie, lewitacja polegająca na unoszeniu się człowieka z pomocą mentalnego pola siłowego a także telekineza w postaci przenoszenia przedmiotów czy zmiany ich kształtów. Na Wschodzie wszelkie zjawiska PSI określane są mianem siddhi i uważane na najnormalniejsze skutki uboczne kultywowania duchowej drogi  rozwojuczyli generalnie jogi w jej głębszym niźli praktykowane na Zachodzie same asany – pełnym wymiarze. Dobrze znaną mocą PSI jest materializacja drobnych przedmiotów lub ich metanoiatransmutacja, tak jak to czynili niektórzy święci i asceciijak Shirdi  Sainatha (przemiana wody w oliwę do lampy) czy Jezus Chrystus (przemiana wody w wino).  Wspólczesnym fenomenem materializacji i transmutacji jest Sathya Sai Baba znany ze  stwarzania drobnych przedmiotów oraz ich przemieniania czyli transmutacji. Najwyższą siddhi jest kaivalya – wyzwolenie od konieczności odradzania się w kolejnych ludzkich formach bytu i przejście do Świata Światła…

TELEKINEZA – LEWITACJA

Psychokineza – telekineza, (PK, TK) określenie używane w parapsychologii czy bardziej naukowo mówiąc w psychotronice albo psionice do opisu zjawisk, które w przeszłości były określane mianem telekinezy – czyli ruchu na odległość wywołanego za pomocą mocy psychicznych. Psychokineza dosłownie oznacza ruch wytwarzany siłami duszy, siłami psychiki, psycho-poruszenie. Telekineza to dosłownie poruszanie zdalne, na odległość, które wyraźnie jest pojęciem szerszym, gdyż obejmuje techniczne i fizyczne zjawiska zdalnego sterowania ruchem, jak telekineza magnetyczna. W szerszym znaczeniu oznacza właściwość PSI, która pozwala wpływać na zachowanie materii.

Od roku 2004 ezoterycy określają tym terminem różne typy psychokinezy, także i poruszanie ciałem stałym, płynnym lub gazowym na odległość za pomocą myśli i koncentracji. Nazwa dotyczy zarówno zdolności ludzi do wykonywania psychokinezy, jak też poruszania się przedmiotów w czasie zjawisk spirytystycznych, na przykład typu poltergeist. Najbardziej znani na świecie psychokinetycy to: Mahavatar Kriya Babaji, Sathya Sai Baba, Swami Premananda, Shree Shree Anandamurti, Mikołaj Roerich, Alice Bailey, Uri Geller, Subbayah Pullavar, Borys Jermołajew, Nina Kułagina i Marek Bąk. Psychokineza jako zjawisko pojawia się często w twórczości typu science fiction. W parapsychologii czy psychotronice rozróżnia się:

PK-Makro (macroscopic PK) – efekty o ogromnej potencji, dające się wyraźnie zauważyć gołym okiem oraz
PK-Mikro (microscopic PK) – efekty na małą skalę dostrzegalne jedynie przy pomocy specjalnych pomiarów i ścisłej analizy statystyk.

Obecnie przeprowadza się eksperymenty i badania obu przypadków PK, ze szczególnym uwzględnieniem i zainteresowaniem fenomenami mikroskopijnymi. Podobnie jak inne zjawiska parapsychologiczne, psychokineza i eksperymenty psychokinetyczne nie są uznawane przez akademicką pseudo-naukę, gdyż rzekomo nie istnieje ani jeden powtarzalny dowód na ich istnienie, oprócz zeznań przypadkowych świadków. Faktycznie jednak wiele eksperymentów ma cechę powtarzalności, jeśli rzecz jasna wykonywać je w odpowiednich warunkach, zgodnie z wymogami zjawiska, co jest oczywiste. Parapsycholodzy wyróżniają następujące typy psychokinezy:

– lewitacja – umiejętność unoszenia osób lub osób z przedmiotami zwykle jest traktowana jako telekineza, jednak wektor przesunięcia jest nie poziomy a pionowy, chociaż istnieją bardziej zaawansowane lewitacje zwane podróżami duchowymi. Lewitacja może być nazwana telekinezą żywych organizmów. Lewitacja to zjawisko unoszenia spowodowane lokalnym zniesieniem sił pola grawitacyjnego i w jodze wiązane z obudzeniem Kundalini.

– teleportacja – przenoszenie przedmiotów, ściąganie przedmiotów i to nawet z bardzo odległych miejsc; zjawisko występujące na seansach mediumistycznych. Teleportacje drobnych przedmiotów to bardzo popularna zdolność, siddhi manifestowane przez znanych joginów z Indii, Bangladeszu i Tybetu, rzadkie u ludzi na Zachdzie.

– pirokineza – wywoływanie ognia, powodowanie pożarów siłą woli; psychokinetyczne działanie mikro polegające na zwiększaniu temperatury obiektu, prowadzącego do jego zapalenia (samozapłonu). Poprzez zwiększenie częstotliwości drgań cząsteczek, zwiększa się temperatura obiektu.

– kriokineza – zamrażanie, gaszenie ognia, usuwanie ciepła, wytwarzanie chłodu lub zimnego powiewu; psychokinetyczne działanie mikro polegające na zmniejszeniu temperatury obiektu. Poprzez zmniejszenie częstotliwości drgań cząsteczek, zmniejsza się temperatura obiektu.

– hydrokineza – psychokinetyczne tworzenie wody; powodowanie skraplania cieczy; także wywoływanie deszczów i powodzi. Wywołanie powodzi przez dobrze znanego polskiego szamana obserwowała w 1997 roku w lipcu grupa polskich tantryków w Złotym Potoku w Sudetach. Wywoływanie potężnych deszczów dla obmycia Polski z brudu zakończyło się potężną powodzią stulecia. Udział brało ponad 30 osób uczniów sztuk tantrycznych.

Telekineza czy psychokineza to w szerszym ujęciu wywieranie wpływu na bieg zdarzeń fizycznych samą myślą, pragnieniem, bez faktycznego, rzeczywistego oddziaływania, przykładowo poruszanie przedmiotów materialnych na odległość siłą woli. Telekineza to bezdotykowe oddziaływanie na przedmioty materialne, powodujące ich poruszanie lub przemieszczanie się. Telekineza jest to umiejętność przesuwania bądź wprawiania w ruch różnych przedmiotów siłą woli. Tą zdolność można w sobie wyćwiczyć – potrzeba na to jednak sporo czasu. Telekineza nie jest łatwa dla wszystkich. Nauczą jej się tylko te osoby, które mocno wierzą, że ona jest możliwa, że zjawisko naprawdę istnieje i jest naturalne.

Telekineza zwana także Psychokinezą jest to pewna zdolność do zdalnego kontrolowania materii. Kontrola materii to przykładowo wyginanie łyżki lub przesuwanie długopisu – posługując się siłami psychicznymi, siłą woli czy koncentracji. Zjawisko to jest coraz częściej spotykane, a prawdziwa nauka bada jakie energie czy fale są wytwarzane przez skupiony mózg, skoro człowiek potrafi takie cuda. Telekineza wedle naukowych wyjaśnień na polega skierowaniu w stronę obiektu pola elektromagnetycznego o określonej sile. Pole elektromagnetyczne jest wytwarzane przez mózg człowieka. Naukowcy przypuszczają, iż między innymi za zjawisko telekinezy i telepatii odpowiada część mózgu o nazwie szyszynka.

Szyszynka jest to niewielki gruczoł dokrewny związany z międzymózgowiem wydzielający hormon – melatoninę oraz mnóstwo innych. Wielu ludzi na Zachodzie przekonała się, że zjawisko telekinezy jest prawdą dopiero po programie Uri Gellera, który podczas programu telewizyjnego publicznie wyginał metalowe przedmioty na odległość. Jeszcze więcej ludzi, także z zachodu przekonało się do psychokinezy oglądając na własne oczy cudowne zjawiska demonstrowane publicznie przez Sathya Sai Baba w Bangalore w Indii. Dla ludzi Wschodu podobnie jak dla dawnych Celtów istnienie zjawiska było i od zawsze jest namacalną oczywistością.

Telekineza czy psychokineza to umiejętność skutecznego, pozafizycznego wydawania rozkazów materii z pomocą sił psychicznych, z pomocą umysłu i woli. Ćwiczenia dla rozwoju zdolności należy wykonywać przez dłuższy okres czasu. W wielu przypadkach pierwsze efekty można zobaczyć dopiero po kilku miesiącach, chyba, że ma się jakieś wrodzone zdolności. Przystępując do tych ćwiczeń podobnie jak przed każdym innym działaniem wymagającym skupienia, należy się wyciszyć, uspokoić, pomedytować. Podczas ćwiczenia musimy usunąć z umysłu wszelkie niepotrzebne myśli po czym mocno skupić się na przedmiocie i zacząć wizualizować jego poruszanie myśląc przy tym intensywnie, jakbyśmy usiłowali sobie wmówić że przedmiot ten się porusza.

Telekineza jest to oddziaływanie na różne przedmioty lub na żywe istoty, powodujące ich odkształcenie, powiększenie, pomniejszenie bądź przemieszczenie bez dotykania ich. Sathya Sai Baba znany jest z wielokrotnego psychokinetycznego zmniejszania i powiększania pierścieni oraz sygnetów, aż będą doskonale pasować do palca właściciela. Istnieje wśród zdolności umysłu psychokineza, która w węższym znaczeniu jest poruszaniem przedmiotów wyłącznie siłą umysłu. Nazwa ta jest używana w parapsychologii jako określenie procesu psychicznego zakończonego efektem fizycznym. Naukowcy od lat badają zjawisko telekinezy. Twierdzą, że zdolności psychokinetyczne najczęściej mogą się ujawniać w okresie dojrzewania lub w stanie silnego napięcia emocjonalnego. Dzieje się tak dlatego, że człowiek ma wtedy większy kontakt ze swoją podświadomością.

Ruch telekinetyczny, który jest indukowany poprzez zjawiska jakie mają miejsce w bezpośrednio wyższym, eterycznym świecie, jest całkowicie odmienny od ruchu fizycznego indukowanego w ludzkim świecie fizycznym. Niektóre różnice pomiędzy tymi dwoma ruchami mogą być wykorzystane dla odróżnienia pomiędzy ruchem telekinetycznym – ciągle nieznanym ludzkości – a ruchem fizycznym już doskonale przez ludzi poznanym i dobrze przebadanym. najbardziej znamienna różnicą pomiędzy telekinezą a zwykłym ruchem fizycznym jest wydzielanie specyficznego białego światła nazywanego w fizyce „jarzeniem pochłaniania”.

Osoby kształcące się w dziedzinie zjawisk psychokinetycznych powinny nauczyć się wielu praktycznych medytacji z białym światłem. W dawnych czasach owo szybko migocące światło było nazywane czasem „nadprzyrodzonym”, ponieważ wytwarzały je wszelkiego rodzaju nadprzyrodzone istoty skrycie działające na Ziemi bez dawania się ludziom zobaczyć czyli dawne odpowiedniki także dla dzisiejszych aniołów, demonów czy UFOnautów, a także zaawansowane telekinetyczne wehikuły tychże istot i stworów. Jarzenie telekinetyczne jest powodowane przez spadek elektronów na niższe orbity podczas wszelkiego ruchu telekinetycznego. Ze zjawiskiem telekinezy związany jest szereg tak zwanych manifestacji parapsychicznych, spośród których najczęściej spotykanymi jest lewitacja, czy materializacja.

Ważnym aspektem fenomenu psychokinezy jest umiejętność jego kontrolowania – między innymi ze względów bezpieczeństwa. Przy stwierdzeniu zaistnienia zjawiska telekinezy najistotniejszym elementem postępowania jest utożsamienie tego fenomenu z konkretną osobą – najczęściej będzie nią najprawdopodobniej „sfrustrowany nastolatek” lub osoba o silnej, dynamicznej osobowości, czasem siddha lub fakir w początku swej kolejnej inkarnacji. Wewnętrzna energia takich młodych osób często nie znajduje właściwego ujścia i manifestuje się właśnie za sprawą psychokinezy.

Niewykluczonym jednak pozostaje powiązanie zjawiska telekinezy z fenomenem poltergeista – czyli tak zwanego hałaśliwego ducha. Na pozór fenomeny te mogą się wydawać odrębne, nie należy jednak zapominać, że każdy człowiek jest również istotą duchową, a więc posiada ten aspekt istnienia, który w zintensyfikowany sposób mogą przejawiać również duchy. Zjawisko psychokinezy i poltergeista zazwyczaj „uaktywnia” się w obecności jednej osoby jak na przykład członka rodziny – dziecka lub nastolatka – najczęściej dziewczynki. Siddha czy fakir bardziej kontrolują swój umysł i manifestują zabawnie jak Swami Premananda z Tamil Nadu w Indii, który w dzieciństwie stwarzał cukierki szkolnym kolegom!

Proste Ćwiczenia Telekinezy

Osobom chcącym eksperymentować z ćwiczeniami telekinetycznymi radzi się najpierw zająć wstępnymi praktykami takimi jak nabycie zdolności głębokiego zrelaksowania się aż do słyszenia dźwięków wewnętrznej ciszy, a także opanowanie zdolności skupienia się w świetle trzeciego oka. Praktyki te uchodzą za najważniejsze jeśli ktoś chce rzeczywiście cieszyć się sukcesami w rozwoju zdolności telekinetycznych. W miejscu gdzie dokonuje się prób z telekinezą czy lewitacją nie powinno być włączonych urządzeń elektrycznych ani linii wysokiego napięcia czy stacji transformatorowych. Natężenie hałasu powinno być minimalne. Im większa cisza tym lepsze warunki dla eksperymentatora.

Ćwiczenie Pierwsze

Usiądź przy stole. Zaznacz na nim prostą pionową kreskę, która będzie informować cię o tym czy udało ci się przesunąć dany przedmiot. Weź długopis lub ołówek i połóż równo z pionową linią którą narysowałeś. Teraz wygodnie usiądź i zastanów się co chcesz zrobić z tym długopisem/ ołówkiem. Może chciałbyś go podnieść, obrócić, wygiąć a może po prostu przesunąć. Dla początkującego najlepiej zaczynać jest od odsunięcia lub przyciągnięcia danego przedmiotu. Gdy już zastanowisz się co chcesz zrobić z daną rzeczą zacznij to sobie wyobrażać i zarówno patrz się na dany przedmiot. Musisz być spokojny, wyciszony i kontrolować swoje myśli. Koncentruj się tylko na tym co chcesz zrobić z danym przedmiotem. Poczuj przepływającą przez twoje ciało energię. Rób tak około pół godziny, a co najmniej 15 minut. Jeśli nic się nie dzieje przerwij technikę i sprawdź z linią czy papierek się przesunął, jeśli nie próbuj to codziennie przez 15 – 30 min. Po jakimś czasie powinno ci się udać. Gdy opanujesz już to dobrze zmień przedmiot na jakiś większy i zacznij z nim robić co innego np. podnosić, a wyginanie zostaw na koniec. Fakirzy jak i siddhowie jogi ćwiczą na początek około połowy muhurty, czyli 24 minuty. Jest to czas aktywności jednej tattwy – jednego żywiołu i precyzyjnie ćwiczy się dokładnie przez tattwę jednego żywiołu, zależnie od zadania jakie się wykonuje. Jest to zagadnienie dobre do uwzględnienia w ćwiczeniach.

Ćwiczenie Drugie

Kwadratowy kawałek papieru* należy pozginać według linii krzyżowych tak aby wyszedł kapelusik, kapturek do położenia na ostrzu szpilki czy igły, następnie należy wbić cienką igłę w na przykład kwadratową gumkę jako podstawkę lub w korek dokładnie w środek, łebkiem do dołu. Powstały z papieru daszek czy kapturek kładziemy na ostrzu igły. Takie urządzenie ma tą zaletę, że jest bardzo czułe. Żeby nie fałszować wyników można je przykryć jeszcze przezroczystą miską, lub słoikiem. Teraz próbujemy ręką zmusić daszek do obracanie się, oczywiście nie fizycznie, przykładamy rękę w jego okolice i mocno się skupiamy na nim. Za pierwszym razem pewnie nie będzie efektów. Nie przejmuj się, gdyż efekty przychodzą wraz ze wzrostem wiary, siły woli i mocy koncentracji umysłu! Ludzie o słabej koncentracji i rozproszonym umyśle muszą dużo ćwiczyć, budzić zdolności umysłu chociażby z pomocą magicznej laja jogi.

*Uwaga: na początek zamiast papieru można użyć folii aluminiowej; po pierwszych wstępnych eksperymentach zauważono, że łatwiej jest ją poruszyć.

Ćwiczenie Trzecie

Potrzebne przedmioty: -kości do gry

Sposób wykonywania: Bierzemy kości do ręki po czym rzucamy je na plansze myśląc przy tym intensywnie „ma wypaść 6”. Zamiast 6 możemy naturalnie wybrać inną liczbę dostępną w zakresie kości, przy dwóch kościach od 2 do 12, przy trzech od 3 do 18 itd. Bywa w takich sporo ćwiczeń oczyszczających psychikę. Jeśli ktoś kojarzy grę w kości jako hazard moralnie naganny, to jego wysiłki będą blokowane przez jego awersje i poczucia winy w stosunku do samych kości i ich użytkowania. Podobnie, jak ktoś dużo przegrywał w kości, wstydził się, że przegrał i jest kompleksami obciążony. Trening zdolności parapsychicznych, siddhi jest też pracą usuwania takich przeszkód umysłowych i emocjonalnych, czasem bardzo głęboko zakorzenionych lub ukrytych. Znamy wiele młodych osób, które miały całkiem dobre wyniki, ale zostały one popsute przez silną presję psychiczną głupkowatego otoczenia, które wykpiwało czy ironicznie wyśmiewało zainteresowanie rozwojem sił psychicznych i potęgi woli.

Ćwiczenie Czwarte

Potrzebne przedmioty to: -plastelina, -igła lub szpilka, -ołówek.

Sposób wykonywania: Formujemy z plasteliny stojaczek najlepiej w formie stożka po czym wkładamy w niego igłę tępym końcem. Na igle mocujemy ołówek bo redukuje to tarcie tak aby nie spadał ani nie był przytwierdzony nieruchomo tak aby przy delikatnym dotknięciu zaczął wykonywać ruchy wahadłowe. Następnie skupiamy się i korzystając z rad na początku opisu ćwiczeń próbujemy wprawić go w ruch.

Ćwiczenie Piąte

Zginanie łyżki: Znajdź łyżkę lub widelec. Trzymaj przedmiot w jednej ręce lub obu, jak jest ci wygodniej. Siedź wygodnie, oddychaj spokojnie, zrelaksuj się. Oczyść umysł z wszelkich myśli i niepokoju, skup się. Z zamkniętymi oczami powoli pocieraj palcami powierzchnię. Poczuj, nie myśl o niej, po prostu poczuj powierzchnię łyżki, poczuj poszczególne molekuły, atomy, energię. To może potrwać zanim poczujesz energię. Kiedy poczujesz jej prawdziwą eksplozję, kiedy poczujesz że obiekt jest energią, siłą woli zegnij go! Jeśli zrobiłeś to dobrze zauważysz zmiany, zgięcie przedmiotu, tutaj łyżki. Pamiętaj żeby nigdy nie używać fizycznej siły! Nie masz jej zgiąć fizycznie, użyj do tego swojego umysłu. Nie denerwuj się i nie stresuj, jeśli początkowo nic ci nie wychodzi, zbyt duże ambicje bez wiary są później powodem do złości co jeszcze bardziej pogarsza twój stan duchowy. Nie miej na tym punkcie obsesji, zrelaksuj się, to nie jest żaden wyścig szczurów ani ‚test randiego’, z założenia w warunkach niewykonalnych przeprowadzany.

LEWITACJA

TELEKINEZA SAMOUNOSZENIA

Opowieści o lewitujących siddhas, mnichach buddyjskich i fakirach od lat zadziwiają ludzi, a jednocześnie przez osoby nierozgarnięte, ograniczone umysłowo materialną ciemnotą i pseudonaukowym zabobonem są traktowane jak jakieś bajki dla naiwnych. Niektórzy badacze zjawiska lewitacji są przekonani, że jest to utracona umiejętność homo sapiens. Kiedyś, w zamierzchłych czasach, gdy ludzie bardziej byli skierowani „do wewnątrz”, potrafili i latać, i odczytywać myśli innych, przesuwać przedmioty siłą woli, wędrować ciałem astralnym itp., a więc posiadali te umiejętności, jakie teraz mają jedynie niektórzy ludzie, a i to zazwyczaj w ograniczonym zakresie. Jednak nadal mamy to coś, dzięki czemu te „cuda” były możliwe: mózg i duszę. Wystarczy pobudzić duszę w sercu, by ta zmusiła mózg do specjalnego wysiłku woli, do wytwarzania mocy z koncentracji. W tym także do wytworzenia fal antygrawitacyjnych, które unoszą ciało nad ziemię. Niestety, nie istnieją jeszcze przyrządy, które mogłyby wykryć pojawienie się tych fal. Możemy jedynie obserwować skutki. W średniowieczu, gdy wiara była dla ludzi wielką mocą wpływającą na rzeczywistość, częściej zdarzały się przypadki samoistnej lewitacji podczas ekstazy religijnej.

W kronikach opisanych jest co najmniej 200 świętych chrześcijańskich, którym się to przydarzało – ze świętym Franciszkiem z Asyżu i Ojcem Pio włącznie. W XVII wieku unosił się włoski zakonnik, święty Józef z Copertino. Najwyraźniej głęboka modlitwa, będąca w gruncie rzeczy medytacją, potrafi pokonać siłę grawitacji. Innym słynnym człowiekiem, który potrafił lewitować, był XIX-wieczny wizjoner, spirytualista Daniel Dunglas Home. Wielokrotnie widziano, jak unosił się w powietrzu i nigdy nie przyłapano go na oszustwie. Twierdził on, że nie ma pojęcia, jak to robi, mówił jedynie: „jakaś siła unosi mnie w powietrze”.

W świecie islamu istnieją całe sufickie szkoły i zakony fakirów, które zajmują się opanowywaniem i pokazywaniem zjawisk parapsychicznych na podłożu ekstazy religijnej. Nie oddziela się zjawisk parapsychicznych od całości religii w czym można zobaczyć wyższość islamu nad chrześcijaństwem. W zasadzie każdy zakon suficki ma uczniów, którzy są wszechstronnie utalentowanymi fakirami. Na Wschodzie, tam, gdzie panuje dżinizm, hinduizm i buddyzm, lewitacja jest uznawana nie za cud, ale za umiejętność, którą można rozwinąć właśnie dzięki specjalnym ćwiczeniom umysłowym – wystarczy uzyskać silną jedność ducha i ciała, by móc unieść się w powietrze.

Angielscy podróżnicy, którzy pod koniec XIX i na początku XX wieku dotarli do odosobnionych klasztorów tybetańskich, opisują w swych relacjach nie tylko mnichów lewitujących, ale i przenikających przez ściany, co jest potężną telekinezą! Wszystkie linie przekazu jogi i tantry bardzo cenią sobie oddanych uczniów, którzy uzyskali cudowne zdolności takie jak lewitacja czy zdolność przenikania do zamkniętych pomieszczeń wprost przez ściany. Takie grupy bardziej zaawansowanych uczniów Mahavatara Kriya Babaji opisywał Mistrza Yogananda, a i podobni znani są z Misji Ramakriszny, Premanandy, Sai Baba czy choćby i Śri Anandamurti, który znany był z tego, że potrafi się uczniom z nagła ukazywać.

Lewitacja, agrawitacja, biograwitacja, telekinetyka, psychokinetyka i inne określenia, jakie są podawane w tym zakresie tematycznym mają wspólne źródło. Czyli może to być czysta bioantygrawitacja i zjawiska falowe. Różnią się natomiast nawet nie mechanizmem aktywacji, lecz sposobem aktywowania. Lewitacja to własność unoszenia się żywych organizmów. Mózg człowieka nie musi wytwarzać ani grama tych struktur, lecz jest po prostu normalnie w tym świecie ich przekaźnikiem. Ze względu na swoją pojemność może przenieść – przekazać tylko ograniczoną formę tego stanu – procesu. Człowiek w takim stanie wykazuje dużą dawkę napięcia powierzchniowego. Ciało poddane jest wartościom od 50.000 do 200.000 Volt. Ostatnim, który się o tym przekonał był pewien ciekawy Japończyk, i odbyło się to w 1983 roku akurat w Polsce, co spowodowało wielkie zainteresowanie tematem lewitacji w licznych klubach psychotronicznych. Właśnie wtedy poszukiwano biograwitacyjnych rezonatorów i ich manifestacji. Mówi się też o kilku możliwych przyczynach lewitacji, z których jedną może być oddziaływanie na człowieka silnym polem magnetycznym przez istoty z pojazdów kosmicznych typu spodek UFO. Taka lewitacja miałaby naturę całkiem fizyczną i jej wykonanie jest tylko sprawą techniki. Zjawisko samounoszenia zdaje się być generowane na poziomie ciała energetycznego, czyli eteralu czy też tak zwanego sobowtóra eterycznego.

Lewitację określić można jako fenomen w którym osoba unosi się nad ziemię i zawisa w powietrzu. Z pewnością Wielki Duch czyli Dobry Bóg, Brahman, Elohim obdarowuje tą zdolnością niektórych świętych i wybranych generalnie we wszystkich znanych religiach nawet w chrześcijaństwie. Na przykład Św. Józef z Copertino był znany z tej zdolności i miał ją też Ojciec Pio z Pietrelciny. Wielu naocznych świadków widziało Ojca Pio za życia unoszącego się nad ziemią w stanie lewitacji.

Najsławniejszy lewitujący to indyjski fakir, siddha Subbayah Pullavar. Zdjęcia jego lewitacji wykonano w 1936 roku. Na oczach około stu pięćdziesięciu ludzi ten Fakir Baba unosił się mniej więcej metr nad poziomem ziemi, a oparty był o wbity w ziemię pal (kij). Jego ciało unosiło się i sztywniało, wisząc w poziomym ułożeniu jak do snu, podczas gdy jedna dłoń trzymała kij pielgrzyma Zakonu Jogi Tirtha Swami. Zdarzenie to miało miejsce w południowych Indiach, w pogodny dzień i przy dobrej widoczności, co jest dowodem autentyczności. Ten siddha wielokrotnie demonstrował to zjawisko na życzenie publiczności, która mogła go też dotknąć i obejrzeć z każdej strony, co całkowicie wyklucza możliwość oszustwa.

Szalejąca inkwizycja w kościele katolickim zwalczała przez wieki osoby o zdolnościach parapsychicznych, co zaowocowało paleniem na stosach nawet dzieci, które miały spontaniczne lewitacje czy przyciągały materialne przedmioty przez tak zwany aport, czyli telekinezę. Nawet dzisiaj, niechętny stosunek wielu tak zwanych naukowców wynika z ich religijnie dogmatycznych uprzedzeń o obrazie patologicznej awersji lub fobii i nie wynika z postawy badacza ale ze źle pojętej religii czy z wyznawania fałszywych, błędnych wartości dogmatycznych. Z kolei ateiści pod sztandarem rzekomego racjonalizmu negują zjawiska parapsychiczne, a to tylko z tego względu, że nienawidzą religii i magii jako takiej z założenia i złośliwie negują wszystko, co ma jakiś związek z zagadnieniami wiary i religijnej ekstazy. Te postawy takich pseudonaukowców są obarczone dużym wskaźnikiem paranoiczności, co wyklucza ich obiektywizm i zdolności do badania zjawisk przyrody jak w wypadku Randiego. Zresztą, czy nie jest paranoją palenie na stosach dzieci tylko za to, że spontanicznie dzieje im się coś, czego nauce nie udało się wyjaśnić? Podobnie paranoiczne jest negowanie zjawisk tylko dlatego, że częściej się one zdarzają w historii osobom bardzo ekstatycznie religijnym jak w wypadku lewitacji. Randi nie jest badaczem zjawisk parapsychicznych, gdyż znając zagadnienie od strony teorii żąda aby zjawiska paranormalne wykonywać w warunkach, które z góry wykluczają ich zaistnienie. Randi to antynaukowy oszust, który chce udowodnić nieistnienie zjawisk parapsychicznych poprzez dbanie o to jedynie aby uniemożliwić ich występowanie. To tak jakby postawić żaglowiec na autostradzie i pokpiwać z załogi, że statek nie płynie. Każdy normalny uczony dba o to, aby eksperyment wykonywano w warunkach umożliwiających jego występowanie albo stara się spotkać zjawisko w przyrodzie i badać je w środowisku w którym występuje. Żądanie od żaglowca aby szusował po autostradzie jest niewątpliwie paranoją o obrazoburczo antynaukowym obrazie przewrotnej i złośliwej patologii.

Lewitacja jest to zdolność do unoszenia się nad powierzchnią ziemi bez używania jakichkolwiek bodźców zewnętrznych. Osoba nie ma żadnego kontaktu z podłożem. Oficjalnie jest to zjawisko niewyjaśnione, jednak na przestrzeni lat dziesiątki osób pokazywały, iż potrafią lewitować. Pomijam tu oczywiście sztuczki iluzjonistyczne – wśród nich chyba najsłynniejszy popis Davida Copperfielda. Nienaruszając praw fizyki można zmusić do lewitacji niewielkie przedmioty używając do tego przykładowo pola elektromagnetycznego, czy też sprężonego powietrza. Lewitacja osoby ludzkiej czy ogólnie istot żywych to z zasady zupełnie inna kwestia. W średniowieczu kojarzono to zjawisko z doświadczeniami religijnymi, z ekstazą. Doskonałym tego przykładem może być postać chociażby świętego Franciszka z Asyżu. W czasach współczesnych prym wiodą głównie mnisi i fakirowie z dalekiego wschodu. Utrzymują oni, że zdolni są unosić się nad ziemią, a osiągnąć to potrafią dzięki głębokiej medytacji, połączeniu ducha z ciałem. Istnieje teoria, że w dawnych wiekach tego typu umiejętność posiadali wszyscy ludzie, ale z czasem jej zasięg ograniczył się do niewielkiej garstki, która zdolna byłaby poświęcić swoją energię i czas, aby osiągnąć ten stan. W swej istocie Kali Juga (Wiek Bogini) to wiek materializmu, kiedy to świadomość ludzi jest do samego planu materialnego zdegradowana, a wyższe zdolności są rzadkie.

Agrawitacja – to w fizyce mechaniczne tworzenie tunelu dźwiękowego poprzez grupę poddźwięków zdolnych lokalnie znieść pole grawitacji. Poddźwięku mechanicznie trudno jest uzyskać, niemniej można go stworzyć w sposób naturalny dysponując instrumentami muzycznymi o dużej skali rezonansowej. Cykliczne dźwięki w ustalonej kolejności wywołują pośrednio fale poddźwiękową jako wypadkowa ich drgań, a ta z kolei manifestuje się jako siła agrawitacyjna. Jeśli by, kto myślał, że to grawitacja lub antygrawitacja to bardzo by się mylił. Te formy są aktywatorami dopiero procesu. Sama czysta grawitacja jest tym, co Nicola Tesla nazywał energią promienistą. Ta energia to też właśnie Grawitron B i doskonale można go spożytkować jako energie elektryczną jak i oddziaływania grawitacyjne. Pochodzi on z gwiazd i naszej gwiazdy z planet naszego układu i i z naszej planety ze wszystkiego, co widać i nie widać we wszechświecie, jest wszędzie i jest wieczny i darmowy. W Egipcie kasta kapłańska zwala to zieloną energią Ozyrysa. Jak to zwał tak to zwał, ale wszędzie było i jest to samo. Wielokrotnie Nicola Tesla dawał przykłady tego w swych pracach i pokazach, lecz kpiono z niego. Dzisiaj wymyśla się przeróżne bzdety i teorie nie mające sensu, by tylko podnieść rangę tematu, choć widać że tak wcale nie musi pozostać.

Jak to się dzieje, że niektórzy ludzie potrafią oderwać się od ziemi i unieść w powietrze? Zdumiewająca zdolność unoszenia się w powietrzu jest domeną joginów, fakirów, mediów, świętych i czarownic. Jedni z nich zdolność latania uzyskują w wyniku długotrwałej medytacji, treningu siły woli, inni w wyniku działania „wyższej siły”, która porywa ich do  góry, czy tego chcą, czy nie chcą. Świat nauki dzieli się na akceptujących to niesamowite zjawisko, nawet, jeśli sami nigdy się z nim nie zetknęli uczonych i na ograniczonych umysłowo sceptyków, którzy uważają sprawę lewitacji za wynik bądź przewidzeń zbiorowych w wyniku hipnozy, bądź jakiegoś oszustwa czy tricku. Hipnoza w swym pełniejszym wymiarze bywa jednak zjawiskiem typowo o charakterze psychokinezy, kiedy zahipnotyzowana przez kogoś osoba zaczyna lewitować. Ci pierwsi poza argumentem z gatunku „nasza wiedza nie jest wystarczająca, nie zgłębiliśmy jeszcze wszystkich zjawisk, które występują na świecie”, posługują się tezą, że lewitacja w żadnym stopniu nie przeczy zasadom grawitacji, wykorzystuje jedynie mniej zbadane prawa fizyki.

Pewna teoria naukowa mówi, że skoro żywe organizmy wytwarzają pole bioelektryczne i biomagnetyczne, to mogą również tworzyć pole biograwitacyjne. Także możliwości człowieka będącego w transie, ekstazie a nawet pod wpływem silnego stresu wydają się nieograniczone i zapewne, nie są do końca zbadane. W literaturze przedmiotu poza interesującymi artykułami można wyszukać nawet opis wielu ćwiczeń „z lewitacji” do wykonania w domu. W jednym z nich potrzeba sześciu osób, z których pięć ma za zadanie – poprzez specjalne układy rąk – wytworzyć energię konieczną do podniesienia szóstej z fotela bez użycia „siły”. W literaturze także tej internetowej można znaleźć także artykuły poświęcone lewitacji magnetycznej, doświadczeniu, które wykonać można w każdym laboratorium fizycznym.

Lewitacja jako zjawisko fizyki

Magnes lewituje nad nadprzewodnikiem. Lewitacja (lat. levitas = lekkość) to unoszenie się obiektu bez kontaktu z podłożem. Historycznie nazywano w ten sposób fenomen parapsychologiczny lub także trik magiczny. Obecnie istnieje co najmniej kilka metod technicznych umożliwiających lewitację, stąd niektóre jej aspekty są odczarowane. Na obiekt w stanie lewitacji wywierana jest siła utrzymująca go w stanie zawieszenia, przy tym nie ma bezpośredniego kontaktu z przedmiotem – jedynym nośnikiem jest co najwyżej powietrze. Warunkiem koniecznym stabilnej lewitacji jest, aby pomiędzy siłą ją wywołującą a wysokością lewitacji zachodziło ujemne sprzężenie zwrotne.

Lewitacja obiektu może być uzyskana przez działanie sprężonego powietrza na lewitujący przedmiot. W przypadku gry zręcznościowej Air Hockey, powietrze jest wydmuchiwane przez zespół małych dysz znajdujących się na stole, tak że lekki obiekt unosi się na małej wysokości nad nim i może być z minimalnym oporem przesuwany. Podobne dużo większe urządzenia umożliwiają nawet lewitację ludzi. Alternatywnie powietrze może być wypychane przez obiekt w dół, ewentualnie przy jednoczesnym wytworzeniu podciśnienia powyżej. Tę zasadę wykorzystuje się w poduszkowcu oraz w systemach do przenoszenia maszyn działających na tej samej zasadzie co poduszkowiec. Lekki przedmiot może utrzymywać się stabilnie w pionowym strumieniu powietrza stabilizowany przez siłę Bernoulliego, podobnie jak piłka utrzymuje się stabilnie na wierzchołku pionowej fontanny.

W metodzie lewitacji akustycznej małe próbki materii są umieszczane w węzłach stojących fal ultradźwiękowych. Metodę tę zademonstrowano po raz pierwszy w 1933 roku. Wykorzystuje się to rozwiązanie w badaniach w stanie nieważkości na stacjach kosmicznych. Próbki materiałów mogą być umieszczane bez kontaktu z innymi przedmiotami a ich pozycja precyzyjnie kontrolowana. Metoda ta może być też stosowana w metodach mieszanych, na przykład w kombinacji z polem magnetycznym lub elektrostatycznym. Służy wtedy stabilizacji niestabilnego układu. Metody oparte na drganiu podłoża mogą wywołać efekty sprawiające, że przedmiot zachowuje się jakby nie dotykał podłoża, a przy odpowiednio dobranej charakterystyce drgań może przesuwać się po równi w górę. Metody te są stosowane w przenośnikach i sortownikach drobnych przedmiotów. W wyniku drgań podłoża gdy podłoże podnosi się przedmiot jest podnoszony i nabiera prędkości, przy odpowiednio dużej częstości drgań i ich amplitudzie, przedmiot dotyka do podłoża tylko przez niewielką część okresu drgań. Bardzo drobne cząstki mogą stabilnie lewitować stabilizowane przez silne lasery w zjawisku lewitacji optycznej. Lewitacja z użyciem lasera może być nazwana lewitacją optyczną. Jeśli laser działać będzie w dziedzinie podczerwieni, wtedy dla szkiełka i oka przyczyna lewitacji jest po prostu niewidoczna, co mogą wykorzystywać inne istoty o lepszej technice!

Pole magnetyczne umożliwia prawdziwą lewitację, to jest bez mechanicznego kontaktu z lewitującym obiektem. W zależności od ładunku lub bieguna magnetycznego ciała wzajemnie się przyciągają lub odpychają równoważąc w ten sposób siłę ciężkości. Istotnym praktycznym problemem jest tu jednak fakt, że nie istnieje statyczny stabilny układ sił magnetycznych czy elektrostatycznych umożliwiający lewitację, co jest treścią twierdzenia Earnshawa, które stwierdza, że siły odpychania zależne od odległości jako odwrotność kwadratu odległości tworzą niestabilne układy równowagi. Istnieje jednak mimo to kilka metod uzyskania stabilnej lewitacji przy użyciu pola magnetycznego czy elektrostatycznego. Teoria o wytwarzaniu silnego pola biomagnetycznego jest jedną z dobrze wyjaśniających zjawisko lewitacji świętych, siddhów i fakirów.

Magnes stały wprawiony w ruch obrotowy wokół własnej pionowej osi zachowuje się jak żyroskop dzięki czemu nie przewraca się i może unosić się stabilnie w statycznym polu magnetycznym. Gdy na wirujące ciało będzie działał moment siły starający się obrócić oś obrotu ciała, wówczas ciało nie przewróci się ale jego oś obrotu będzie wirowała, a ruch ten nazywany jest precesją. Czas lewitacji jest ograniczony czasem obracania się bąka. Przez dostarczanie mu energii zapewniającej obrót można dowolnie wydłużyć czas lewitacji. Zabawka działająca na tej zasadzie jest sprzedawana pod nazwą handlową Levitron. Pozycja lewitującego obiektu może zostać określona przykładowo przez system fotokomórek. Na tej podstawie siła magnetyczna jest dostosowywana poprzez sprzężenie zwrotne do położenia obiektu. Wraz z rozwojem elektroniki metoda ta stała się na tyle powszechna i tania, że umożliwiła produkcję zabawek ale i dużych urządzeń technicznych jak na przykład kolei magnetycznej.

Pewną techniczną możliwość ominięcia problemu uzyskania silnych pól magnetycznych wystarczających do zrównoważenia ciężaru lewitującego ciała stanowi układ magnesów trwałych i diamagnetyków. Lewituje silny magnes utrzymywany przez inny silny magnes stały w stanie bliskim lewitacji, która wszakże zgodnie z twierdzeniem Earnshawa w układzie składającym się jedynie z dwóch magnesów jest niemożliwa. Lewitujący magnes jest stabilizowany przez jeden lub dwa diamagnetyki. Można tutaj wyróżnić dwa rozwiązania: stabilizacja pionowa, gdy diamagnetyk znajduje się pod lewitującym magnesem lub pod i nad nim oraz stabilizacja pozioma, gdy lewitujący magnes znajduje się w cylindrze z diamagnetyka.

Zmienne pole magnetyczne wzbudza w przewodniku znajdującym się w tym polu, prądy wirowe indukujące pole magnetyczne, zgodnie z regułą Lenza powstające pole przeciwdziała przyczynie która ją wywołuje. Na przewodnik nie będący ferromagnetykiem jak przykładowo miedź czy aluminium działa siła która hamuje ruch przewodnika względem magnesu. Ruch ten opóźnia, a w przypadku nadprzewodnika nawet zatrzymuje ruch magnesu w niejednorodnym polu magnetycznym. Trzy układy nadają się w praktyce do użytkowania: wirujący względem siebie magnes i przewodnik choć wymaga uzyskania dostatecznie dużej prędkości obrotowej, zmienne pole magnetyczne dużej częstotliwości oraz silny magnes poruszający się z dużą szybkością względem przewodnika. Ten układ ma być używany w systemie kolei magnetycznej Inductrack.

Odziaływanie elektrostatyczne w praktyce trudniej wykorzystać do uzyskania stabilnej lewitacji, ponieważ ładunki w polu elektrycznym podlegają twierdzeniu Earnshawa, o tym, że nie istnieje statyczny układ ładunków tworzący lokalne minimum potencjału. Podobnie jak w przypadku pola magnetycznego, możliwym rozwiązaniem jest regulowanie natężenia pola w zależności od położenia obiektu. Przykładem zastosowania tej zasady jest mocowanie żyroskopów w projekcie Gravity Probe B.

TELEKINEZA A UFO

Ruch telekinetyczny jest już wykorzystywany technicznie przez poznanych Załogantów UFO czy UFOnautów. Faktycznie to napęd wehikułów zdobytych i zbadanych UFO najczęściej działa właśnie na zasadzie ruchu telekinetycznego. Zauważmy że oprócz lotów telekinetycznych, wehikuły UFO mogą realizować także dwie dalsze zasady latania, mianowicie loty magnetyczne oraz loty w czasie. Ponadto ruch telekinetyczny zaopatruje UFOnautów w dwie niezwykle zdolności, mianowicie w praktyczną niewidzialność i niezniszczalność. To oznacza, że poprzez użycie telekinezy Załoganci UFO są w stanie stawać się niewidzialni dla wzroku ludzkiego. Mogą oni także przemieszczać się przez obiekty stałe, takie jak ściany, skały, wirujące śmigła lotnicze, itp. Ponadto, obiekty stałe – takie jak ludzie lub nasze miecze czy kule, mogą przenikać przez nich bez czynienia ich ciałom najmniejszej fizycznej szkody.

Jak UFOnauci – piloci Vimana uzyskują ową niewidzialność i niezniszczalność nauka współczesna jeszcze nie wie, ale istnieje wiele teorii potwierdzonych badaniami, które pokazują wiele aspektów wyższej, przyszłościowej technologii. Wizjoner Juliusz Verne przewidział i konstrukcję łodzi podwodnej i prostego statku kosmicznego, jakich wiele już istnieje, stąd nie trudno przewidzieć, że za jakiś czas postęp umożliwi loty oparte i na technologii telekinetycznej. W bardzo krótkim streszczeniu, zjawiska takie zostają wytworzone poprzez bardzo szybkie migotanie pomiędzy stanem fizycznym a stanem telekinetycznym. Dzięki temu migotaniu UFOnauci i ich wehikuły zachowują sie jak filmy wyświetlane z projektorów w kinach. Przeciętny wehikuł typu Latający Spodek czy Cygaro UFO migocze z częstotliwością około 2.500 Hz, znaczy wiele razy szybciej niż śmigło w dzisiejszym samolocie. Gdyby śmigło w samolocie także migotało z częstotliwością 2.500 Hz, wówczas również nasze oczy zupełnie nie byłyby w stanie go odnotować. Dlatego, nawet jeśli tacy migoczący UFOnauci lub wehikuły UFO znajdują się tuż przed oczyma ludzi, nasze oczy ciągle nie są w stanie ich zobaczyć, a nawet będziemy mogli przez nich przejść bez odnotowania ich istnienia.

Słowniki zwykle opisują telekinezę jako „zjawisko przemieszczenia obiektów na odległość bez wywarcia na nie siły fizycznej”. W języku angielskim mamy „telekinesis – the movement of objects at a distance supposedly without being physically touched or interfered with” – see page 1122 in „The Cassell dictionary and thesaurus”, 1996, ISBN 0-304-35004-4; lub „telekinesis – the production of motion at a distance by means beyond the range of senses” – see page 1510 in „Chambers English dictionary”, 1989, ISBN 1-85296-000-0. Z kolei własne badania polskich naukowców, wynikające z nowej teorii naukowej nazywanej „konceptem dipolarnej grawitacji”, oraz poparte ustaleniami empirycznymi, stwierdzają że telekineza jest to szczególna odmiana ruchu obiektów, jaka zamiast w naszym świecie fizycznym, zapoczątkowana została w odrębnym świecie nazywanym eteralem lub światem eterycznym a czasem też „przeciw-światem”. Termin „przeciw-świat” jest tym drugim światem czy zaświeciem, jaki religie nazywają światem duchów, cieni czy energetycznych sobowtórów. Aby było bardziej interesująco, teraz kiedy wiemy już trochę jak telekineza działa, jesteśmy w stanie budować również urządzenia techniczne które realizują ruch telekinetyczny w sposób techniczny.

Niezwykła cecha owych urządzeń jest, że mogą one wyprodukować więcej energii niż jej konsumują, stąd że działają one jako tzw. „generatory darmowej energii”. Przykładem jednego z takich generatorów, który już obecnie działa, jest słynna szwajcarska Influenzmaschine nazywana Thesta Distatica. Opisy telekinezy wyjaśniają szczegółowo czym jest to zjawisko ruchowe, jak je powodować metodami biologicznymi i technicznymi, jak je wykorzystywać na przykład do produkcji darmowej energii czy do napędu wehikułów kosmicznych – magnokraftów – poruszających się z nieskończenie dużą szybkością, oraz jakie zjawiska towarzyszą pojawianiu się tego typu ruchu – stąd jak rozpoznawać i odróżniać ruch telekinetyczny od zwykłego ruchu fizycznego. Tak zwaną darmową energię można w sumie bardzo łatwo czerpać z pola geomagnetycznego Ziemi, którego linie gęstą siatką pokrywają planetę, biegnąc od bieguna północnego do południowego. Linie te zwane też siatką szwajcarską są najrzadsze w okolicy równika, a najgęstsze w pobliżu biegunów i mają odpowiednio od kilkunastu do kilku centymetrów szerokości. Można je wykryć poprzez rozpylenie w powietrzu zawiesiny z pyłkiem żelaza, która szybko zgromadzi się wzdłuż linii sił kulistego magnesu jakim jest planeta Ziemia. Energię pola magnetycznego można zamieniać na energię elektryczną i wykorzystywać do zasilania mieszkań, co jest jednym z darmowych źródeł energii. Nie wiadomo jednak jakie skutki uboczne dla przyrody z takiego czerpania energii będzie się obserwować, jeśli metoda wytwarzania energii elektrycznej stałaby się masową.

JAK DZIAŁA TELEKINEZA

Wyobraź sobie że jesteś w stanie poruszyć odbicie dowolnego obiektu w lustrze, bez poruszenia lustrem ani bez poruszenia tym obiektem. W takim przypadku najprawdopodobniej ruch owego odbicia spowodowałby że oryginalny obiekt też zostałby zmuszony aby się poruszyć. Szczególnie jeśli światło zachowywało by się jak siły grawitacji. Nowa choć stara, bo tylko w nowej szacie terminologicznej – wedyjska teoria naukowa nazywana teraz konceptem dipolarnej grawitacji stwierdza, że nasz świat fizyczny jest tylko pierwszym z dwóch równoległych światów jakie istnieją we Wszechświecie. Dzieje się tak ponieważ na drugim końcu dipola grawitacyjnego zawarty jest jeszcze jeden świat fizyczny nazywany przeciw-światem lub eteralem – swiatem eterycznym, a w terminach Wschodu – Prana-maya-mana-kośa czyli powłoka witalna.

Oba te światy, znaczy „nasz świat” oraz eteryczny „przeciw-świat”, mają się tak do siebie w przybliżeniu jak obiekty i ich odbicia lustrzane. To oznacza m. in. że każdy istniejący obiekt pojawia się w aż dwóch kopiach fizycznych, gęstej i subtelnej. Każda z tych kopii przebywa w odmiennym świecie, a każda żywa istota posiada swego eterycznego sobowtóra. Religie nazywają te dwie kopie „ciałem” oraz „duchem” lub „ciałem światła”. Obie kopie tego samego obiektu są ściśle sprzężone ze sobą siłami wzajemnych oddziaływań biograwitacyjnych. Dlatego jeśli jedna z owych kopii jest poruszona lub przetransformowana, druga kopia musi za nią podążać. Jeśli więc jesteśmy w stanie poruszyć kopią (eteralem) jaka znajduje się w odmiennym świecie, wówczas ruch owej kopii wymusi że także fizyczny oryginał danego obiektu zaczyna się poruszać. Taki właśnie ruch, jaki został zainicjowany w owym odmiennym świecie nazywany jest „ruchem telekinetycznym”.

Wedyjska tradycja nazywa ową kopię w lustrze ciałem Linga Śarira, a pojazdy promienne typu UFO zwie terminem Vimana. Osoby, które opanowują lewitację czy teleportowanie przedmiotów, mają też wielką władzę nad swoim ciałem energii czyli nad Linga-śarirą, nad ciałem eterycznym, sobowtórem. Tak hatha joga jak i jej chińska wersja znana jako czi-kung (qi-gong) przykładają wielką wagę do rozwoju ciała prany, gromadzenia sił witalnych, rozwoju kanałów energii w tym drugim ciele, a wszystko po to, żeby po trochu rozwijać władzę panowania nad materią!

TELEKINEZA A TELEPATIA

Istnieje ścisły związek pomiędzy telekinezą a telepatią. W obrazowy sposób związek ten może być opisany jako przeciw-materialny odpowiednik podobieństw które w naszym świecie istnieją pomiędzy ruchem fizycznym oraz wibracjami fizycznymi. Innymi słowami, telekineza stanowi wynik ruchu przeciw-materii (eteralu), podczas gdy telepatia jest wynikiem wibracji, drgań przeciw-materii (eteralu). Dlatego podczas poznawania telekinezy, warto także odnotować istnienie telepatii i fal telepatycznych, inaczej też skalarnych. Z uwagi na ów ścisły związek pomiędzy telekinezą i telepatią, wiele efektów jakie uzyskiwane są poprzez telekinezę, mogą być również uzyskiwane poprzez użycie fal telepatycznych. Dla przykładu trwałe telekinetyzowanie, czyli przemieszczanie materii daje się uzyskać poprzez albo wyeksponowanie tej materii na działanie pola telekinetycznego, albo też poprzez jej wystawienie na działanie skoncentrowanych fal telepatycznych. To właśnie dlatego najróżniejsze substancje są telekinetyzowane jeśli ktoś umieści je we wnętrzu piramid, w których fale telepatyczne skupiane są na pionowej osi.

Telepatia jest podstawową zdolnością parapsychiczną jaką intensywnie ćwiczy się w laja oraz radża jodze, poprzez medytowanie na guru i werbalne sprawdzanie poprawności odbierania myśli i poleceń jakie płyną od guru. Uczeń jest ciągle sprawdzany czy poprawnie wyczuwa oraz rozumie boską wolę płynącą z umysłu guru jako telepatyczne wieści i polecenia. Ajna, w spolszczeniu Adżna lub dokładniej Adźńa, tak zwane Trzecie Oko w głowie to w sanskrycie dosłownie „rozkaz”, co oznacza, że owo ‚Oko Horusa” jest obudzone wtedy, kiedy uczeń prawidłowo odbiera telepatycznie przekazywane wieści a jego guru to uznaje, poprzez faktyczną weryfikację kształconego adepta. Uczniowie laja czy radża jogi jeśli są zdolni do telepatycznego kontaktu pomiędzy guru oraz pomiędzy sobą są uważani za czela, czyli za prawdziwych duchowych czy wewnętrznych uczniów.

Czym Jest Telekineza?

Już obecnie zgromadzone zostało całe zatrzęsienie dowodów empirycznych jakie potwierdzają, że przeciw-świat (eteral) definitywnie istnieje. Dla przykładu, jego istnienie może został łatwo dowiedzione poprzez analizę zachowania linii sił pola grawitacyjnego. Mianowicie, linie sił pola grawitacyjnego wykazują dynamiczny charakter dipolarny, podobny do tego wykazywanego przez pole magnetyczne, co oznacza, że grawitacja posiada dwa bieguny tak zwany wlot – inlet „I” oraz wylot – outlet „O”. Jednak na przekór tego dipolarnego, czyli dwubiegunowego charakteru grawitacji, w naszym świecie widzimy tylko pierwszy biegun czyli wlot „I”. To praktycznie oznacza, że drugi biegun dynamicznego pola grawitacyjnego musi znikać z naszego świata i wyłaniać się w tym innym, równoległym świecie. Aktualnie wielu uczonych i badaczy usiłuje drugiego bieguna grawitacji i drzwi do przeciw-świata szukać w zjawisku tak zwanych czarnych dziur, co akurat jest dobrze opracowane w fizyce relatywistycznej.

Ludzkie zmysły umiejscowione są w tym świecie fizycznym, nie widzimy zatem tego, co dzieje sie w owym innym równoległym przeciw-świecie (eteralu). Jest to trochę jak z ludźmi pływającymi w morzu. Ponieważ ich oczy znajdują się ponad poziomem wody, nie są oni w stanie widzieć że pod powierzchnią wody kryje się cały podwodny świat. Jednak eteryczny przeciw-świat, matryca dla tego świata jest opisywana przez niemal wszelkie religie i nazywana światem eterycznym, eteralem lub też prana-maya mana-kośa. Jest to wszakże ten sam świat w którym duchy stworzeń przebywają. Ponadto dobrze już znana fotografia Kirlianowska pozwala zobaczyć obiekty jakie istnieją w owym przeciw-świecie, jednak nie istnieją w naszym świecie. Najbardziej ilustratywne obrazy z tamtego przeciw-świata są wytwarzane podczas tak zwanego „eksperymentu ducha liściowego” („ghost-leaf experiment”) wykonanego kamerą Kirlianowską. W owym eksperymencie połowa liścia jest usuwana, podczas gdy pozostała połowa układana jest na kamerze Kirlianowskiej. Jednak kamera kirlianowska służąca do rejestrowania zjawisk eteralu pokazuje cały liść. W podobny sposób kamera Kirlianowska pokazuje obrazy całych amputowanych palców i kończyn, nóg oraz rąk – jakich duplikaty ciągle są obecne w eterycznym przeciw-świecie.

Istnienie owego eterycznego przeciw-świata zostało także formalnie dowiedzione przez koncept dipolarnej grawitacji na bazie badań zachowania się pola grawitacyjnego. Ów koncept stwierdził, że grawitacja jest polem dwubiegunowym, dipolarnym, podobnym do pola magnetycznego. Stąd drugi biegun grawitacji musi gdzieś się podziewać, być może w tak zwanych wymiarach zwiniętych czasoprzestrzeni. Skoro nie pojawia się on w naszym świecie, jego dipolarny charakter oznacza, że ów drugi biegun grawitacji musi przenosić się do jakiegoś innego świata, czyli do owego przeciw-świata. Ogromnie interesujący fakt jaki ten nowy choć stary koncept dipolarnej grawitacji ustalił na temat przeciw-świata, to to, że praktycznie każdy obiekt materialny jaki istnieje w naszym świecie fizycznym, posiada swój duplikat w owym przeciw-świecie, co religie nazywają „duchem”, „matrycą” lub „ciałem eterycznym”. Aby było nawet bardziej interesujące, ów duplikat może być przemieszczony za pośrednictwem mechanizmów owego drugiego świata. Kiedy jednak ów duplikat jest poruszony, wówczas obiekt fizyczny musi za nim podążać. Oznacza to, że kiedy przemieścimy „ducha”, wówczas „ciało” musi podążać za owym duchem. Ten niezwykły rodzaj ruchu, jaki otrzymuje się poprzez przemieszczenie najpierw „ducha” obiektów fizycznych, nazywany jest „ruchem telekinetycznym”. Jest możliwym budowanie urządzeń technicznych które wytworzą taki właśnie ruch. Najbardziej interesującym pośród owych urządzeń jest wehikuł kosmiczny nazywany magnokraftem, jaki wykorzystuje ruch telekinetyczny do lotów na odległości międzygwiezdne.

Koncept Dipolarnej Grawitacji postuluje, że wszechświat musi sie składać aż z dwóch równoległych światów fizykalnych: naszego świata i przeciw-świata których własności mają się do siebie jak własności przestrzeni panujących przy odmiennych biegunach dipola magnetycznego. Światy te oddzielone są od siebie nieprzenikalną barierą, zaś do każdego z nich wyłania się przeciwstawny biegun pola grawitacyjnego. Z uwagi na naturę grawitacji, która wymaga aby to pole łączyło ze sobą jakieś zgrupowania substancji, wszystkie dipole grawitacyjne zachowują się jak rodzaj „więzów małżeńskich” łączących ze sobą w symetryczne pary podobne cząsteczki substancji panujących na obu końcach danego dipola, to jest w obu ze światów. W rezultacie dla każdego obiektu istniejącego w jednym ze światów, pole grawitacyjne formuje identyczny duplikat pojawiający się w drugim z tych światów.

Jednym z głównych odkryć Konceptu Dipolarnej Grawitacji jest więc postulat, że wszystkie obiekty materialne istniejące w naszym układzie wymiarów, w naszym świecie, muszą posiadać swoje duplikaty w przeciw-materialne istniejące w równoległym układzie wymiarów to jest w przeciw-świecie czyli na planie eterycznym. Właściwie to faktyczne istnienie owych duplikatów przeciw-materialnych może nawet zostać bezspornie dowiedzione za pośrednictwem naszej dzisiejszej techniki, poprzez ukazanie ich przy pomocy kamer Kirlianowskich. Najlepszym eksperymentem jaki udowadnia istnienie tych przeciw-materialnych duplikatów, jest wspominany już poprzednio „efekt ducha liściowego” („leaf ghost effect”) opisywany przez Daniele Giordano. W efekcie tym kamera Kirlianowska pokazuje kształt przeciw-materialnego duplikatu całego liścia, nawet kiedy ktoś przetnie ten liść na pół i położy na elektrodzie kamery tylko jedną połowę liścia.

Masę z grawitacją można sobie wyobrazić jako punkt, którego linie sił wychodzą w dwie strony, z których jedną jest nasz świat materialny, gesty, a drugą świat subtelny, eteryczny, będący niejako po drugiej stronie lustra czasoprzestrzeni. Obrazuje to znany symbol wiedzy tajemnej Wschodu w postaci gwiazdy sześcioramiennej, gdzie dwa trójkąty sił, niejako z dwóch światów przenikają się wzajemnie, chociaż z pozoru nie mają namacalnych punktów stycznych. Przy okazji symbol ten pokazuje elementarne siły materii w postaci dwóch grup kwarków po trzy elementy w każdej grupie. Oba przenikające się choć oddzielne światy zbudowane są z cząstek dodatnich, ujemnych i neutralnych co jest powszechną zasadą. Najprostszym sposobem badania przeciw-świata jest rozbudzenie siły koncentracji i woli, energetyzowanie i obudzenie czy raczej przeniesienie świadomości do ciała sobowtóra eterycznego, do ciała prana-maya mana-kośa celem podróżowania po tamtym świecie w czasie tak zwanego wyjścia z ciała, OBE.

Symbol sześcioramiennej gwiazdy, szattara, pokazuje też, że jest możliwe przekształcenie obiektu z jednego planu bytu tak, aby znikł z niego i pojawił się na drugim planie bytu. Jest to zjawisko teleportacji polegające na zniknięciu w jednym miejscu, a pojawieniu się w innym lub, jeśli działa w jedną stronę tylko, na po prostu zniknięciu z tego świata, co jest wielokrotnie opisywane wśród przypadków dziwnych zjawisk zaginięć. Doskonale zjawisko teleportacji pokazywał wielokrotnie Sathya Sai Baba, znikając w Indii z oczu wielbicieli na chwilę, by zrobić zakupy w szwajcarskim sklepie i przynieść towar w prezencie dla jakiegoś ze swych duchowych wielbicieli. Symbol szattara jest w naukach o czakramach (ćakram) przypisywane do ośrodka serca, siedziby duszy czy wyższej jaźni, atma-puruszy, co oznacza, że takie zjawiska są przypisane rozwiniętym duchowo istotom, będąc ich naturalnymi, przyrodzonymi właściwościami. Stąd nacisk na rozwój takich mocy parapsychicznych u osób rzeczywiście praktykujących autentyczną jogę z Indii.

Wzajemna relacja pomiędzy obiektem materialnym istniejącym w naszym układzie wymiarów czyli w naszym świecie i jego przeciw-materialnym duplikatem istniejącym w równoległym układzie wymiarów, czyli w eterycznym przeciw-świecie może zostać opisana analogią do przedmiotu i jego lustrzanego odbicia, do komputerowego hardware i software, czy do idei „ciała” i „ducha” postulowanej przez rożne religie. Podobnie bowiem jak związek pomiędzy obiektem i jego lustrzanym odbiciem, obie części obiektu stanowią wierne odbicia swej przeciwstawnej kopii, a także dokładnie naśladują wzajemne poruszenia. Zarówno obiekt materialny jak i jego przeciw-materialny duplikat mogą też być niezależnie od siebie uchwycone i przemieszczone w przestrzeni. Jednakże z powodu połączenia obu części dipolami grawitacyjnymi, niezależnie która z tych części zostanie najpierw uchwycona i przemieszczona, druga część musi dokładnie odwzorowywać jej ruchy. Z tego też względu, zależnie która z obu części obiektu zostaje uchwycona jako pierwsza i najpierw przemieszczona w przestrzeni.

Koncept Dipolarnej Grawitacji postuluje istnienie aż dwóch odrębnych rodzajów ruchu, zwanych ruchem fizycznym i ruchem telekinetycznym. Ruch fizyczny następuje, gdy najpierw przemieszczona zostaje materialna część obiektu, natomiast jego przeciw-materialny duplikat podąża w ślad za nią unoszony siłami oddziaływań grawitacyjnych. Natomiast ruch telekinetyczny następuje, kiedy najpierw jest przemieszczona część przeciw-materialna danego obiektu, natomiast jego część materialna podąża za nią unoszona siłami oddziaływań grawitacyjnych.

Aby zilustrować powyższe na przykładzie, ruch telekinetyczny postulowany konceptem dipolarnej grawitacji jest jak wymuszanie poruszeń przedmiotów materialnych, poprzez powodowanie przemieszczania sie w lustrze odbić tych przedmiotów. Oczywiście, aby przykład ten działał w rzeczywistości, światło musiałoby zachowywać się jak siły grawitacyjne. Inne, bardziej obrazowe wyjaśnienie dla ruchu telekinetycznego byłoby iż jest to „poruszanie obiektami poprzez przemieszczanie ich ‚ducha'”, czyli eterycznego sobowtóra.

Trening tradycyjnych wschodnich sztuk walki, chi kung (qigong) podobnie jak joga zawsze kładł w ich wyższym wymiarze nacisk na rozbudzenie ciała energetycznego sobowtóra, jego kanałów energii i zdolności poruszania eterycznymi kończynami, a w końcu przemieszczania ciała tak, żeby wywierało to skutek w fizycznym ciele. Ćwiczenia typu ‚niezginalna ręka’ w aikido, aiki-jutsu czy kalaripayat mają za zadanie przygotowywać uczniów do głębszego treningu w takim właśnie zakresie.

Atrybuty ruchu telekinetycznego:

Ruch telekinetyczny, który jest indukowany poprzez zjawiska jakie mają miejsce w eterycznym przeciw-świecie, jest całkowicie odmienny od ruchu fizycznego indukowanego w naszym świecie fizycznym. Niektóre różnice pomiędzy tymi dwoma ruchami mogą być wykorzystane dla odróżnienia pomiędzy ruchem telekinetycznym, ciągle słabo znanym ludzkości, a ruchem fizycznym już doskonale przez nas poznanym i dobrze przebadanym. Oto najbardziej znaczące z owych różnic:

(a) Wydzielanie intensywnego białego światła nazywanego „jarzeniem pochłaniania”. W dawnych czasach owo jaśniejące i migoczące światło było nazywane „nadprzyrodzonym”, ponieważ wytwarzały je wszelkiego rodzaju nadprzyrodzone istoty skrycie działające na Ziemi bez dawania się ludziom zobaczyć, w tym dawne odpowiedniki dla dzisiejszych UFOnautów, a także zaawansowane telekinetyczne wehikuły tychże stworów. Jarzenie to jest powodowane przez spadek elektronów na niższe orbity podczas wszelkiego ruchu telekinetycznego.

(b) Działanie jako odwrotność tarcia. Zjawisko telekinezy jest dokładną odwrotnością zjawiska tarcia. W ten sam sposób jak tarcie spontanicznie zamienia ruch w ciepło, zjawisko telekinezy spontanicznie zamienia ciepło na ruch. Z tego powodu ruch telekinetyczny nie wymaga dostarczenia mu energii. Zjawisko to bowiem zwyczajnie pozyskuje energie termiczne (także podczerwoną) zawartą w otoczeniu, oraz zamienia tę energię w ruch. Znany jest i dobrze opisywany charakterystyczny chłód w czasie lewitacji, znikania przedmiotów czy pojawiania istot z zaświata czyli „przeciw-świata”.

(c) Spadek temperatury otoczenia. Takie raptowne ochładzanie pomieszczenia w którym ma miejsce ruch telekinetyczny wynika ze spontanicznego pozyskiwania przez telekinezę energii termicznej jaka zawarta jest w przestrzeni tego pomieszczenia. Wszelkie obiekty poruszone w sposób telekinetyczny zawsze pozyskują energię cieplną ze swego otoczenia, w ten sposób powodując raptowne ochładzanie się danego pokoju. W dawnych czasach taki spadek temperatury był powodem dla jakiego nadprzyrodzone zjawiska tak bardzo przerażały ludzi. Zjawiska nadprzyrodzone to po prostu wszelkie zjawiska spokrewnione z telekinezą jakie są powodowane przez technicznie zaawansowane, chociaż czasem też moralnie zdegenerowane, stworzenia (asury, dżiny, demony) które mają urządzenia telekinetyczne w swojej dyspozycji. Obecnie ten spadek temperatury wykorzystywany jest w zasadzie działania tak zwanych „urządzeń darmowej energii” jakich działanie opiera się właśnie na ruchu telekinetycznym. Dla przykładu, słynne urządzenie darmowej energii (Influenzmaschine) popularnie nazywane „Thesta-Distatica”, jakie jest już zbudowane i jakie działa od lat 1980-tych w szwajcarskiej komunie religijnej Methernitha, powoduje odnotowywalny spadek temperatury w pomieszczeniu w jakim pracuje.

(d) Brak potrzeby zasilania w energie. Jest to najbardziej niezwykły atrybut ruchu telekinetycznego. Pozwala on aby łatwo odróżnić ruch telekinetyczny od zwykłego ruchu fizycznego. Ponadto przewraca on do góry nogami całą naukę ortodoksyjną. Obiekty które przemieszczone są na sposób telekinetyczny nie wymagają aby dostarczyć im energii pokrywającej to przemieszczenie. Po prostu pozyskują one same dla siebie wszelką potrzebną im energię z energii termicznej i innej zawartej w otoczeniu. To z kolei posiada najróżniejsze następstwa dla naszej nauki, jako że ruch telekinetyczny nie podlega prawom znanym dzisiejszej nauce ortodoksyjnej. Ponadto dzięki zdolności do działania jako odwrotność tarcia oraz do pozyskiwanie energii termicznej zawartej w otoczeniu, ruch telekinetyczny staje się główną zasada działania zatrudnioną w tzw. „urządzeniach darmowej energii” („free energy devices”, FED). Faktycznie to większość znanych nam FED – urządzeń darmowej energii wykorzystuje w swoim działaniu zjawisko telekinezy. Tyle tylko że ludzie którzy zbudowali owe urządzenia nie wiedzą jeszcze czym jest telekineza, stąd nie są jeszcze w stanie zsyntetyzować w sposób zamierzony udoskonaleń polepszających prace ich urządzeń.

(e) Brak sił reakcji. Ruch fizyczny zawsze formuje siły reakcji. Natomiast ruch telekinetyczny NIE produkuje sił reakcji działających na wykonawcę. To pozwala aby budować telekinetyczne dźwigi oraz promienie holujące, jakie pracują jak rodzaj laserów – wystarczy aby rzuciły one wiązkę pola telekinetycznego na coś, a to coś natychmiast podniesione zostaje w górę. Ponadto, brak reakcji siłowej pozwala wykonawcom aby nawet podnosili sami siebie na telekinetyczny sposób. Stąd wywodzi się możliwość telekinetycznej lewitacji. Samo-lewitacja nie jest wszakże możliwa do zrealizowania przy użyciu ruchu fizycznego. Ruch fizyczny formuje bowiem siły reakcji, jakie w przypadku samopodnoszenia się nie posiadają punktu oparcia. To zaś oznacza, że ruch telekinetyczny faktycznie pozwala na uzyskanie tego co dla ruchu fizycznego reprezentowałoby „podnoszenie siebie samego poprzez uchwycenie i pociągnięcie do góry swoich własnych włosów”.

(f) Trwale telekinetyzowanie materii. Pole telekinetyczne lub ściślej przyspieszone pole magnetyczne, ma tą zdolność że może ono trwale natelekinetyzować otaczającą materię. Ta zasada trwałego telekinetyzowania jest bardzo użyteczna w chemii do wytwarzania katalizatorów telekinetycznych oraz w rolnictwie dla telekinetyzowania wody jaką potem nawadnia się rośliny wyrastające na zasadzie telekinetycznego rolnictwa, aby spowodować ich szybszy wzrost.

(g) Natychmiastowy charakter. Ruch telekinetyczny następuje z nieskończoną szybkością. Tyle tylko że odległość na jaką ruch ten przemieszcza dany obiekt jest ograniczona. Dlatego obiekty jakie przemieszczone są w sposób telekinetyczny, faktycznie to poruszają się w małych skokach szybkich skokach. Jeśli ktoś wykona ich fotografie, wówczas wychodzą na takiej fotografii jako pojawiający się jednocześnie aż w kilku odmiennych miejscach. Można to odnotować na przykładzie fotografii latającego dysku gdzie pojedyncze telekinetyczne UFO zdołało dokonać dwóch takich skoków w obrębie pojedynczej klatki filmowej. Jest to także doskonale widoczne na zdjęciach i wideo niewidzialnych dla ludzkich oczu telekinetycznych UFO popularnie nazywanych rods. Na zdjęciach i wideach takich „rods”, zwykle odnotować można jeden obiekt jaki został uchwycony aż w kilku miejscach równocześnie. Ruch telekinetyczny przypomina trochę ruch skokowy płaskiego kamienia robiącego tak zwane ‚kaczki na wodzie’, tyle, że na planie fizycznym obserwujemy momenty pojawiania się obiektu co kawałek, tam gdzie kamień z kaczki styka się z wodą pobierając siłę na dalszy przeskok.

Praktyczne zastosowania

technicznej wersji ruchu telekinetycznego:

Najbardziej interesującym faktem jaki wyłania się z wielu badań nad telekinezą, to że owo nadzwyczajne zjawisko kinetyczne może być indukowane na sposób techniczny. Aby wytworzyć techniczną wersję telekinezy, wystarczy tylko przyspieszyć lub opóźnić linie sił pola magnetycznego. To właśnie dlatego wszelkie znane jak dotąd urządzenia jakie formują techniczną wersję telekinezy muszą działać na zasadzie względnego ruchu i przyśpieszania pól magnetycznych. To także obejmuje znane „urządzenia darmowej energii”. Wszystkie urządzenia darmowej energii, aby zadziałać muszą wykorzystywać odpowiednio przyspieszane pola magnetyczne. Wszystkie obiekty jakie są zawarte w obrębie takich przyspieszanych lub opóźnianych linii sił pola magnetycznego, doświadczają ruchu telekinetycznego. Ta możliwość formowania technicznej wersji ruchu telekinetycznego wprowadza ogromny potencjał dla naszej cywilizacji. Jest tak ponieważ pozwala ona aby wykorzystać telekinezę dla najróżniejszych zastosowań. Wymieńmy więc teraz najbardziej istotne z takich zastosowań:

1. Darmowa energia. Telekineza może zostać użyta do wytwarzania darmowej energii, lub ściślej do pozyskiwania energii termicznej zawartej w naszym otoczeniu i następnie zamiany tej energii w elektryczność lub w użyteczny ruch.

2. Napęd wehikułów kosmicznych. Telekineza może także być użyta do napędzania, jako bardzo użyteczna zasada działania dla naszych statków kosmicznych. Konstrukcja latającego wehikułu nazywanego magnokraft, który właśnie wykorzystuje telekinezę dla natychmiastowych podróży przez przestrzeń kosmiczną jest zasadniczo znana.

3. Chemia. Telekineza może być używana w chemii dla katalizy, ponieważ przyspiesza ona reakcje chemiczne. Faktycznie, chemicznie to wszelkie katalizatory chemiczne to substancje natelekinetyzowane w sposób naturalny, czyli tak zwane „oscylanty”.

4. Urządzenia uzdrawiające. Telekineza może też być użyta w medycynie do budowanie urządzeń uzdrawiających. Wszakże jest to dokładnie to samo zjawisko jakie uzdrawiacze przez wieki używają do leczenia chorób które nasza ortodoksyjna medycyna ciągle nie jest w stanie uleczyć, jak uzdrawianie raka, astma albo tzw. „bezkrwawe operacje”.

5. Telekinetyczne rolnictwo. Telekineza może też przyspieszać wzrost wszelkich organizmów żywych. Stąd może ona być używana dla zrealizowania niezwykle efektywnego i zdrowego rolnictwa, nazywanego „rolnictwem telekinetycznym”.

Telekineza może być także praktycznie stosowana w niezliczonych innych dyscyplinach.

FALE SKALARNE

Nikola Tesla odkrył coś, co przekraczało możliwości pojęciowe jego współczesnych. Wielu badaczy dobrze wie, że chodzi o fale nieelektromagnetyczne, nazwane przez niego falami skalarnymi. Rzeczywiście nie są to normalne fale elektromagnetyczne. Ich niezwykłość polega na tym, że mają cztery wymiary, czyli zawierają dodatkowy komponent – czynnik czasu. Fale skalarne mogą oddziaływać na czas albo na przestrzeń, jak też na obie te wielkości naraz. Prawdopodobnie oddziałują na pola świadomości. Stanowią idealny nośnik informacji, ponieważ ich energia nie maleje wraz z kwadratem odległości od nadajnika. Bariera prędkości światła nie jest dla nich żadną przeszkodą. Podsumowując – to właśnie te fale mogłyby stanowić czynnik odpowiedzialny za szereg zjawisk paranormalnych, których nie da się wyjaśnić w ramach obowiązującej nauki.

Wykrył je Nikola Tesla, fizyk i elektryk chorwackiego pochodzenia. Ten geniusz konstruktorski był autorem wielu wynalazków, z których część do dziś (zmarł w 1943 roku) nie doczekała się realizacji. Był gotów do największych poświęceń, by udowodnić prawdziwość odkrywanych i potwierdzanych teorii. Na przykład, aby pokazać, że prąd zmienny o wysokiej częstotliwości jest zupełnie nieszkodliwy dla człowieka, na oczach kilkudziesięciu naukowców przepuścił przez swoje ciało prąd o napięciu miliona woltów. Ale największą pasją Tesli były doświadczenia nad bezprzewodowym przesyłaniem energii na duże odległości. I kiedy był u szczytu swoich możliwości twórczych, nagle wszyscy sponsorzy, którzy zarobili krocie na jego świetnych wynalazkach, wycofali się z finansowania jego eksperymentów. Za pomocą intryg zepchnęli go na margines świata nauki. A wszystko przez tajemnicze fale, które Tesla odkrył i określił mianem skalarnych. Otóż doszedł on do wniosku, iż fale elektromagnetyczne zawierają pewien rodzaj energii, która niesie w sobie wszelkie informacje, jakie istnieją we Wszechświecie. Energia ta stanowi swego rodzaju „psychikę wszechrzeczy”. To właśnie dzięki niej fale przechowują ludzkie odczucia i nie traci się pamięci zdarzeń, choć wiele komórek w mózgu zawierających ich zapis – ginie. Ponieważ fala skalarna jest jednocześnie materią, informacją i czasem, potrafi nie tylko przesyłać pewne komunikaty, ale i tworzyć nowe, niezależne światy. Jest w Kosmosie tym, czym u człowieka mózg: nie tylko odbiorcą, ale i kreatorem zdarzeń.

To właśnie pod wpływem fal skalarnych człowiek ukąszony przez niegroźnego węża uwierzył, że w jego organizmie jest jad i zaczął chorować tak jakby ukąsił go jadowity wąż. Podobnie było w przypadku znanym jako Marci? Jakiś tak zwany czarownik z plemienia Umbanda „nasycił” figurkę znalezioną przez Marcię swoją energią, pełną złych intencji dla znalazcy. Sama Marcia też nasyciła ją energią, zawierającą informację o złych czarach, swoich obawach. Teraz obie energie – fale skalarne – splotły się i powstała całkiem nowa rzeczywistość, przykra dla Marci. Zupełnie niezależna od rzeczywistości czarownika i od rzeczywistości pani Fentos. A ten nowy „twór” splecionych fal przepojony był fatalnymi zdarzeniami. Obarczony tak złą mocą, że mógł nawet zabić, a nie tylko szkodzić. Te splecione fale istnieją niczym niezależne byty i mogą działać nawet wtedy, gdy osoby, które je wyemitowały już nie żyją.

Możliwość matematycznego udowodnienia istnienia fal skalarnych musiała być dla sponsorów badań Tesli przerażająca. Do tego stopnia, że natychmiast przerwali finansowanie jego prac, co często miewa miejsce i w wielu innych przypadkach uczonych czy wynalazców. Niewygodnych wynalazców i uczonych mających oryginalne pomysły zamykano w zakładach psychiatrycznych i niszczono chemicznie rozpoznając u nich rzekomą paranoję racjonalizatorską, jeśli zagrażali czyimś ciemnym interesom i machinacjom biznesowym o czym szeroko informuje tak zwana antypsychiatria. Mimo to Tesla wraz z angielskim fizykiem Edmundem Badelardem kontynuowali eksperymenty, by dowieść, że fale skalarne istnieją nie tylko w Kosmosie, ale w sumie każdym mózgu. Środowisko naukowe zrobiło wszystko, by badania te skompromitować i zniszczyć, a to głownie z powodu o geniusz Tesli i tysiące jego patentów. Prawdopodobnie obawiano się odkrycia przerażającego faktu, że być może w mózgu każdego z nas drzemią siły, których uruchomienie może przynieść prawdziwą nieśmiertelność lub nagłą śmierć. A wykpiwana „magia” mogła się okazać najzwyklejszym zjawiskiem fizycznym, magiczną choć bardziej zaawansowaną fizyką o szerszym widzeniu świata i zjawisk.

Fale skalarne to zjawisko będące u podstawy teorii WSM, która oprócz zjawisk fizycznych doskonale wyjaśnia także wszelkie zjawiska niezwykłe w sposób matematycznie precyzyjny. Falowa struktura materii (ang. WSM) została zaproponowana już 130 lat temu przez słynnego angielskiego geodetę, Williama Clifforda, który przemawiał przed Stowarzyszeniem Filozoficznym Cambridge w 1870 roku: „Wszelka materia jest po prostu pofałdowaniem struktury przestrzeni.” (William Clifford). Rozwinął on tę koncepcję jako trójwymiarową dynamikę, która redukuje się do czterowymiarowej kinematyki opisującej materię, elektromagnetyzm i energię kinetyczną jako krzywiznę dynamicznej przestrzeni Riemanna. Jego praca, pierwowzór WSM i Ogólnej Teorii Względności, została zlekceważona. W rozumieniu Clifforda, masa i ładunek nie istnieją, lecz są właściwościami falowej struktury w przestrzeni. W skrócie, to fale przestrzeni są realne, podczas gdy masa i punktowe ładunki są zaledwie przejawami falowej struktury, nazywanymi Schaumkommen przez Schrödingera. Ich propozycje były spójne z obecną postacią teorii kwantowej, ponieważ matematyka kwantowa nie opiera się na wierze w cząstki lub ładunki.

Ernst Mach proponował około roku 1890, że prawo inercji zależy od wszelkiej masy we wszechświecie. Ta propozycja jest znana jako Zasada Macha. To było pierwsze spostrzeżenie, że prawa Natury zależą od kosmologii. Albert Einstein był pod silnym wpływem tych koncepcji, gdy obmyślał swoją Ogólną Teorię Względności (OTW). Teraz Zasada Macha, w bardziej dosłownej formie, stała się Drugą Zasadą teorii Falowej Struktury Materii, z której wywodzą się wszystkie pozostałe prawa. Paul Dirac nigdy nie był zadowolony z pojęcia dyskretnej punktowej cząstki, ponieważ nieskończoności wynikające z obliczeń siły Coulomba musiały być korygowane przez „renormalizazję”. Napisał on: „To po prostu nie jest sensowna matematyka. Sensowna matematyka pozwala na pomijanie wartości gdy jest zbyt mała, by mogła mieć znaczenie, a nie na pomijanie jej gdy jest nieskończenie duża i niewygodna dla nas!” (Paul Dirac). Oczywiście wniosek jest taki, że podstawowe równania są niepoprawne i wymagane są radykalne zmiany. Dirac wydawał się przepowiadać narodziny WSM.

W roku 1945 Wheeler i Feynman (W&F) poszukiwali przyczyny promieniowania pochodzącego od przyspieszanego ładunku. Ich obliczenia zakładały, że ładunki powinny generować nadchodzące (przychodzące) i powracające (wychodzące) sferyczne fale elektromagnetyczne o jednakowej amplitudzie. Fale wychodzące wywoływały odpowiedź wszechświata; tak jest, powstawanie fal powracających od odbierających je ładunków z każdego innego miejsca we wszechświecie. Niemniej jednak, fale pochodzące od ładunków odbierających zaczynały się przed momentem przyspieszenia, jeszcze zanim przybyły fale źródłowe. Wyliczone siły stosowne do połączonych fal lokalnych i odbieranych zgadzały się ze wzorem empirycznym i wydawały się być przyczyną transferu energii. Wyniki ich obliczeń były znaczące i przyciągnęły sporą uwagę.

Tak czy inaczej, W&F zwrócili uwagę na fakt, że ich wyprowadzenie nie było dokładne. W szczególności, nie istniały rozwiązania fal elektromagnetycznych we współrzędnych sferycznych. Po fakcie okazało się, że sukces obliczeń W&F był po części winą przemilczenia wektorowego charakteru fal elektromagnetycznych sprawiając, że w efekcie obliczali oni skalarne (kwantowe) fale. Skalarne równanie falowe daje w wyniku dokładnie dwa rozwiązania – nazywając rzeczy po imieniu: przychodzące i wychodzące sferyczne fale. W teorii WSM zostało pokazane, że te dwie fale skalarne połączone razem mają wszystkie właściwości pozytronów i elektronów. Połączone fale stanowią elektron same w sobie i żadna punktowa masa czy ładunek nie są potrzebne.

Elektron mający strukturę falową, stanowi Rezonans Przestrzeni (ang. Space Resonance, SR) lub inaczej Sferyczną Falę Stojącą (ang. Spherical Standing Wave, SSW). Przestrzeń, którą wcześniej uważaliśmy za Pustkę, o której mało wiedzieliśmy, jest ośrodkiem rozchodzenia się fal i gra główną rolę w naszej nowej fizyce wszechświata. Właściwości elektronów, innej materii i praw, którym one podlegają, można wyprowadzić z właściwości tego ośrodka, z przestrzeni. Tak więc przestrzeń opisana przez Trzy Zasady, WSM leży u podstaw naszej wiedzy naukowej. Ciekawe, że podobną filozofię przyrody od tysiącleci głosi się na Wschodzie, gdzie pojęciem Akaśa (spolszcz. Akasza) określa się właśnie Przestrzeń, Próżnię Kosmosu w której jako jej fale pojawiają się żywioły materii i która sama w sobie jest podstawą wszystkich rzeczy, ale podstawą inteligentną, Duchem. Chociaż teoria WSM w nauce nie zdobyła takiego uznania jak teorie Einsteina, to jednak jest lepsza, a to co było powodem jej odrzucania przez tak zwanych „naukowców”, to fakt, że wyjaśnia zupełnie dobrze cały szereg zjawisk paranormalnych i parapsychicznych, a ciągle znajdują się w naukowym półświatku osobnicy z klapkami na głowach, którym się nie mieści w ich ptasich móżdżkach istnienie czegoś, co jest dla nich niepoznawalne i nie możliwe do wyjaśnienia, albo zbyt trudne do zrozumienia i zaakceptowania.

Częściowo jest to skutek promowania naukowców po linii poprawności ideologiczno-politycznej, a częściowo skutek promowania kujonów, którzy mają dobrą pamięć, ale niską inteligencje i nie są w stanie zrozumieć rzeczy bardziej złożonych i abstrakcyjnych tworząc akademicki beton uniemożliwiający w sumie postęp myśli badawczej. System egzaminacyjny promujący mało inteligentnych kujonów, którzy potrafią jedynie zaliczać egzaminy metodą 4xZ (zakuć, zdać, zapić, zapomnieć) jest bardzo wadliwy i powoduje degenerację nauki, a nawet ostre represje wobec jednostek rzeczywiście wybitnych, postępowych i nastawionych badawczo. Ta patologia nauki może być zmieniona jedynie przez przestawienie się uczelni na promowanie studentów inteligentnych, twórczych i wnoszących coś nowego i śmiałego do nauki i badań akademickich a nie pijaków o dobrej pamięci ale niezdolnych do twórczości i zrozumienia chociażby telekinezy.

Powstawanie cząstki materii – wedle teorii falowej struktury materii – takiej jak elektron obrazuje rysunek. Elektron jest zbudowany ze sferycznych fal, które zbiegają się w jego centrum i następnie stają się falami wychodzącymi na zewnątrz. Dwie fale tworzą falę stojącą, której szczyty i węzły są jak warstwy cebuli. Amplituda fali jest wartością skalarną, jak fala kwantowa, nie zaś wektorową falą elektromagnetyczną czyli matematyczną falą sił. Centrum fali stanowi widoczne położenie elektronu jako „cząstki”.

+   =

Ten bardzo przybliżony diagram pokazuje, jak sferyczne fale wchodzące i wychodzące tworzą Falę Stojącą wokół centrum fali, stanowiącego „cząstkę”.

ZDOLNOŚCI PSI

Rozwój Aury i Koncentracji

Istnieje wiele podejść do ćwiczenia psychokinezy, lewitacji i innych parapsychicznych fenomenów.

Istnieje wiele argumentów przemawiających za istnieniem psychokinezy. Najlepszych dowodów na istnienie „poltergeista” – ducha hałaśliwego , zginanie metalu oraz badań bio-PK nie sposób zlekceważyć, nawet jeśli niezbyt jasna jest specyfika PK i czy istnieją czynniki jej sprzyjające. PK może być przyczyną niektórych zakłóceń w funkcjonowaniu komputerów, szczególnie w sytuacjach stresowych (presja lub wyjątkowo nerwowa praca). Istnieje wpływ PK na małe organizmy. Wykazano, że ludzka wola może wzmagać lub hamować rozwój organizmów jednokomórkowych (nawet żyjących kolonijnie, np. drożdży, bakterii itp.). Istnieje wpływ PK na krwinki. William Braud badał rozpad czerwonych krwinek w roztworach o różnym zasoleniu w porównaniu z osoczem krwi. Krwinki rozkładają się w procesie zwanym hemolizą, tempo rozkładu mierzy się za pomocą spektrometru, ktoś na odległość starał się „uratować” chorego szczura. Badania sugerują, że istnieje bezpośredni wpływ ludzkiej woli na podstawowe procesy zachodzące we krwi i w systemie immunologicznym organizmu, a w związku z tym na odporność na chorobę, co ma oczywisty wpływ na uzdrawianie.

Psychokineza (PK) – czasami nazywana telekinezą lub nadzwyczajną sprawnością umysłu – to zdolność do przemieszczania lub innego oddziaływania na przedmioty siłą czy potęgą umysłu. Z paranormalnych umiejętności, prawdziwa psychokineza należy do najrzadszych. Niewielu mogło zaprezentować tę umiejętność publicznie, a często nawet i takie demonstracje są kwestionowane przez sceptyków, ale to głownie dlatego, że sceptykom wiele rzeczy nie mieści się głowie, która jest zbyt ciasna na zrozumienie trudnych fenomenów.

Zjawisko przemieszczania się przedmiotów bez bezpośredniego aktywnego udziału ekstrasensa. Interesującą okolicznością jest to, że tego rodzaju zjawiska zachodzą z reguły w obecności (lub w środowisku przebywania) dorastających nastolatków, co wskazywałoby na pewne szczególne właściwości dojrzewającego organizmu i jego zdolności do uruchomienia (często bez żadnej z ich strony akcji) sił swego pola biograwitacyjnego, bo ono jest tu, jak się przypuszcza, tym specyficznym sposobem przejawiania się energii.

Badanie Przypadków Ekstrasensów

Poniżej prezentuję szkice kilku osób, które demonstrowały swoje psychokinetyczne umiejętności psi:

STANISŁAWA TOMCZYK.

Urodzona w Polsce, Tomczyk zwróciła na siebie uwagę badaczy, gdy poinformowano o zaskakujących, podobnych do poltergeista spontanicznych zjawiskach mających miejsce wokół niej. Mogła opanować pewne zdolności kinetyczne, jednakże tylko pod hipnozą. W tym hipnotycznym stanie, Tomczyk przyjmowała osobowość, która nazywała siebie „Małą Stasią”, która mogła unosić siłą woli małe przedmioty, na których Tomczyk położywa swoje ręce. Na początku XX wieku, jeden z badaczy, Julian Ochorowicz, przyjrzał się tym lewitacjom z bliskiej odległości i zaobserwował cos w rodzaju cienkich nitek emanujących z jej dłoni i palców, pomimo tego, że została dokładnie zbadana przed eksperymentem. Nie wydawało się, aby był to podstęp. Jak zauważył Ochorowicz, Gdy medium rozdziela swoje ręce, nić staje się coraz węższa i znika, podobnie jak pajęczyna. Jeśli zostanie ona pocięta nożycami, jej ciągłość natychmiast powraca. W roku 1900 Tomczyk została zbadana przez grupę naukowców w Laboratorium Fizycznym w Warszawie, gdzie w dokładnie przygotowanych warunkach ukazała nadzwyczajne zjawiska fizyczne.

NINA KUŁAGINA.

Jedną z najsłynniejszych i najbardziej obserwowanych osób mających zdolności parapsychologiczne zapewniające umiejętności psychokinetyczne była Nina Kułagina, Rosjanka, która odkryła u siebie te zdolności, próbując rozwinąć inne paranormalne właściwości. Podobno wykazała się swoimi możliwościami, przemieszczając wiele niemagnetycznych przedmiotów, takich jak zapałki, chleb, duże kryształowe misy, wahadła zegarów, cygara i solniczki. Wiele z tych demonstracji zostało sfilmowanych. Sceptycy, co oczywiste, twierdzą, że jej zdolności nie przetrwałyby naukowych testów i że nie jest ona nikim innym, jak zwykłym magikiem.

URI GELLER.

Geller jest jednym z najsłynniejszych „ludzi o zdolnościach parapsychologicznych”, który publicznie prezentuje swoje wyczyny psychokinetyczne: zginane łyżki i klucze stały się niemalże synonimiczne z nazwiskiem Gellera. Pomimo tego, iż wielu sceptyków i magików uznaje jego przedstawienia ze zginaniem metalowych przedmiotów jedynie za zręczne operowanie rękami, Geller rzekomo pokazał, że może wywoływać skutki na dużych odległościach i w wielu miejscach. Podczas brytyjskiego radiowego show w 1973 roku, po zaprezentowaniu, ku zdziwieniu gospodarza, zginania klucza, Geller zaprosił słuchaczy do udziału w audycji. Kilka minut później podczas rozmów telefonicznych słuchacze donosili o tym, że ich noże, widelce, łyżki, klucze i paznokcie zaczęły się wyginać i spontanicznie wykręcać. Zegarki i zegary, nie tykające od lat, zaczęły działać. Było to wydarzenie, którego sukces zaskoczył samego Gellera, ściągając nań światła reflektorów.

Jeden ze słynniejszych w XX w. fenomenów obdarzonych wieloma zdolnościami paranormalnymi. Urodził się w 1947 r. w Izraelu. Szczyt sławy osiągnął w latach 70-tych podczas licznych pokazów, w tym także telewizyjnych, z udziałem wielu sław naukowych, podczas których siłą woli łamał i wyginał sztućce, odczytywał zakryte teksty i uruchamiał nieczynne od lat mechanizmy. Geller Uri podobno posługując się siłą woli zatrzymał kolejkę elektryczną i gasił światła uliczne. Jego przeciwnicy, w tym słynni magicy twierdzili, że zachodziły tu jedynie wypadki zbiorowej histerii, podczas której widzowie spostrzegali tylko to, co prestidigitator chciał im pokazać. Podobne zdolności, choć trudno przesądzić, które z nich są prawdziwe, przejawia i dokumentuje wiele innych osób. Także i u nas podczas wczasów psychotronicznych ich uczestnicy, na specjalnych seansach połączonych z tańcem i muzyką, zginają masowo sztućce, co można było oglądać na jednym z filmów dokumentalnych.

GAJEWSKA JOANNA

Urodzona w I970 r. w Sosnowcu, wsławiła się fenomenalnymi zdolnościami wzbudzania w swym otoczeniu niezwykłych zjawisk określonych ogólnie pojęciem psychokinezy i telekinezy. Zjawisko, opisane w wielu publikacjach w prasie krajowej i zagranicznej oraz w książkach, polegało na okresowym przemieszczaniu się, często z dużą siłą i szybkością, różnych przedmiotów, w tym ciężkich mebli w mieszkaniu Gajewskiej Joanny i w innych miejscowościach, w których ona przebywała. Potrafiła też, podobnie jak Geller Uri, odkształcać różne przedmioty. Twierdziła, że widzi czasem nad głowami ludzi aurę w różnych kolorach. Mimo wielu badań z użyciem specjalistycznego sprzętu i analizy cząstkowych informacji opisujących przejawianie się tych zjawisk nadal nie ma ich naukowego wyjaśnienia. Niektórzy magicy są w stanie podwajać niektóre efekty, może to być jednak uzasadnienie dla zjawisk telekinetycznych. W kwietniu 2001 roku profesor psychologii Uniwersytetu w Arizonie, Gary Schwartz, zorganizował „zabawę w zginanie łyżek”, w której wzięło udział około 60 studentów, którzy próbowali zginać łyżki i widelce, ze zmiennym szczęściem, głównie jak się wydaje siłą samego umysłu.

KLIMUSZKO CZESŁAW

(1906 – 1980). Franciszkanin. Niewątpliwie najsłynniejszy w Polsce powojennej jasnowidz i uzdrowiciel. Szczególne zdolności ujawnił podczas okupacji, dzięki czemu udało mu się kilkakrotnie uniknąć grożącego niebezpieczeństwa, które przeczuł. Jego specjalnością było odgadywanie losów zaginionych osób i stawianie diagnoz na podstawie oglądanej fotografii. Zasłynął także jako zielarz. Swe poglądy i dorobek opisał w książkach: ‘Moje widzenie świata’ i ‘Wróćmy do ziół’. Kilkakrotnie demonstrował proste zjawiska psychokinetyczne.

OSSOWIECKI STEFAN

(1877-1944). Niewątpliwie najsłynniejszy polski jasnowidz obdarzony wieloma zdolnościami nadprzyrodzonymi, w tym zdolnością widzenia rzeczy i zjawisk na odległość, przewidywania przyszłości, widzenia aury, w tym tzw. aury białej zwiastującej śmierć, odczytywania zakrytego pisma itp. Ossowiecki wielokrotnie demonstrował swoje zdolności w tym zakresie, przeprowadzał m.in. udane eksperymenty telepatyczne z Piłsudskim.

Działalność Poltergeistów

Niektórzy naukowcy twierdzą, że zwykła forma psychokinezy jest jedyną, która nie jest świadomym działaniem. Działalność złośliwego ducha, jak sugerują, może być spowodowana przez podświadomość ludzi żyjących w stresie, przeżywających emocjonalne zamieszanie lub nawet szczyt hormonalny. Bez świadomego wysiłku ci ludzie powodują spadanie z półek porcelany, pękanie przedmiotów lub głośne pukanie wydobywające się z ich domów lub ścian, a także inne efekty. W ten sam sposób, psychokinetyka może być również odpowiedzialna za zjawiska zachodzące podczas seansów telekinezy. Przechylanie się stołu, pukanie i lewitacja mogą być spowodowane nie przez kontakt z duchami, lecz przez umysły uczestników seansów w ich zbiorowym wysiłku emocji i woli.

Jak to działa?

Jak naprawdę działa psychokineza, nie wiemy, jednak wielu parapsychologów twierdzi, że jest to demonstracja fizycznego wpływu mózgu ludzkiego na świat fizyczny. Inni twierdzą, że jest to działalność bytów spirytualnych ze świata astralnego, duchów zmarłych lub demonów. Robert L. Shacklett w Spekulacjach na temat psychokinezy mówi, że badania laboratoryjne wykazują, że uwolnienie stosunkowo dużej energii fizycznej może być spowodowane mocą myśli. W gruncie rzeczy, prąd ten może się poruszać lub wpływać na przedmioty, ponieważ jesteśmy kosmologicznie połączeni ze wszystkim. „Myśl” ma miejsce na innym poziomie, niż poziom fizyczny (który nazywamy „umysłem”), nawiązuje jednak kontakty fizyczne przez słabe połączenie między energią fizyczną a subtelniejszą formą energii, twierdzi Shacklett. Poziom fizyczny oddziałuje z myślą według naturalnego prawa, tyle że w chwili, gdy myśl nawiązuje z nim kontakt.

Powstała łamigłówka. Istnieją jednak teorie:

* Niektórzy naukowcy podejrzewają, że może tutaj istnieć związek kwantowy. Nieprzewidywalne, często dziwne efekty udokumentowane zostały w świecie cząstek subatomowych, rządzonym przez kłopotliwe prawa mechaniki kwantowej. Czyli nasze umysły wedle tej hipotezy są zdolne w wyniku działania zjawisk psychokinetycznych do kierowania cząstkami subatomowymi i energiami.

* Jedna z teorii głosi, że psychokineza jest pewnego rodzaju manipulacją ludzkiego „pola magnetycznego” wokół ciała, które być może skoncentrowało się w jednym miejscu. Dlatego, jak mówią, aby pracować, musisz się całkowicie odprężyć i skupić swoją uwagę bez jej rozpraszania.

* Według innych hipotez, media lub uczestnicy seansów mogą łączyć fale dźwiękowe lub cieplne w pomieszczeniu do formy spójnej energii, która może być następnie skierowana w stronę przedmiotu, na przykład stołu, i wywołać jego ruch.

* Do najważniejszych i najczęściej spotykanych hipotez prezentowanych w praktyce należy pogląd, że to byty pozafizyczne takie jak duchy zmarłych czy demony, a w rzadszych przypadkach aniołowie odpowiedzialni są za powstawanie zjawiska psychokinezy oraz lewitacji.

Pomimo tego, iż „przyczyna” działania psychokinezy pozostaje nieznana, badania i doświadczenia przy tym pasjonującym zjawisku kontynuowane są w szanowanych laboratoriach na całym świecie.

ROZWIJANIE I SPRAWDZANIE

ZDOLNOŚCI PSYCHOKINETYCZNYCH

Czy wszyscy posiadają zdolności psychokinetyczne? Jeśli to potencjalnie, jednak każdy wedle jogi może próbować rozwijać takie siddhi.

Każdy z nas może posiadać umiejętności psychokinetyczne, powiedziała na ten temat Deja Allison w wypowiedzi dla serwisu Crystalinks. Telekineza powstaje na wyższym poziomie świadomości. Nie może powstać „na życzenie” na poziomie fizycznym. Energia poruszająca lub zginająca przedmiot jest tworzona przez myśli osoby powstałe w podświadomym umyśle. Potrzebna jest wielka wola uniesienia czy zmienienia kształtu przedmiotu.

Kilka stron internetowych podsuwa sposoby, dzięki którym możesz rozwinąć lub wzmocnić swoją psychokinetyczną moc woli. Korzystanie z Psychologicznej Telekinezy oznacza medytację i pewien rodzaj intonacji, które mogą pomóc wyszkolić twój umysł do wykonania zadania, chociaż nie istnieje żaden ostateczny dowód na to, że to naprawdę działa, a raczej poszlaki i dowody pośrednie.

Doktor Mario Varvoglis, autor programu „PSI Explorer”, sugeruje, że najlepszą metodą wypróbowania swoich mocy psychokinetycznych nie jest próba przeniesienia stołu ani nawet małej książeczki. Dużo lepiej można zobaczyć, czy można wpływać na ruch na poziomie mikroskopijnym – micro-PK (mikropsychokineza). Micro-PK było testowane przez lata przy pomocy takich urządzeń, jak generator licz losowych, gdzie osoba poddana badaniom próbuje wpłynąć na przypadkowy wynik działania maszyny w taki sposób, że są znacznie większe szanse na trafienie. Jedne z najbardziej interesujących testów tego rodzaju przeprowadzane są w Princeton Engineering Anomalies Laboratory (PEAR) w Princeton University w USA – ich wyniki pokazują, że niektórzy ludzie naprawdę mogą wpływać na skomputeryzowane generatory liczb losowych mocą swoich umysłów. Varvoglis dostarcza podobny test na płycie z programem „PSI Explorer”.

Serwis Spirit Online proponuje inną, siedmiostopniową metodę rozwijania zdolności psychokinetycznych:

1. Medytuj codziennie po pół godziny, lub 15 minut jeśli masz napięty plan zajęć.
2. Próbuj psychokinezy przynajmniej raz lub dwa razy dziennie, jeśli to możliwe. Daj sobie 30-60 minut na jedną próbę.
3. Skup się na jednej metodzie przynajmniej przez tydzień, jeśli nie osiągniesz żadnych rezultatów, zmień metodę.
4. Bądź wypoczęty, zamiast brać to na poważnie, pomyśl o tym jak o eksperymencie lub grze. Jeśli będziesz próbował zbyt mocno, zaczniesz się irytować i nigdzie w ten sposób nie zajdziesz.
5. Nie poddawaj się.
6. Nie wmawiaj sobie, że nie możesz tego zrobić, ponieważ możesz.
7. UWIERZ! Dla tego kto wierzy wszystko jest możliwe.

 

PODSTAWY PSYCHOKINEZY:

KONCENTRACJA I SKUPIENIE

Psychokineza to zdolność człowieka do oddziaływania na różne przedmioty za pomocą wysiłku psychicznego (myślowego), bez żadnego z nimi kontaktu fizycznego. Znane są i dobrze udokumentowane (sfotografowane) przypadki przemieszczania lub zawieszenia w przestrzeni różnych przedmiotów samą siłą woli. Zdolność tę posiadają bardzo nieliczni ludzie. Wyjaśnienia naukowego dla tego zjawiska szuka się w materialnych procesach wywoływanych aktywnością psychiczną człowieka. Uważa się, że w pewnych trudnych do przewidzenia warunkach jest on w stanie generować z siebie pewne pole, które na pewien czas neutralizuje siły grawitacyjne. Występowanie zjawisk psychokinezy jest także dowodem na istnienie biopola i w jakimś sensie wyjaśnia możliwość występowania wzajemnego kontaktu energetycznego między ustrojami żywymi.

Wyćwiczenie zdolności pogłębionej koncentracji, intensywnego skupiania się na określonym celu czy efekcie wydaje się być kluczowa dla uzyskania jakichkolwiek rezultatów. Osoby potrafiące uzyskać efekty psychokinetyczne mówią o bardzo silnym skoncentrowaniu i wizualizowaniu określonego efektu, tak silnym, że staje się on rzeczywistością. Przemawia to za teorią o psychokinezie jako efekcie siły czy mocy umysłu. Jest to moc skoncentrowanego, bardzo silnie i niewzruszenie skupionego na celu umysłu. Znaczenie siły koncentracji jest podkreślane w rozmaitych nurtach duchowości zajmujących się rozwojem zdolności paranormalnych, między innymi przez indyjskich i pakistańskich fakirów czy tybetańskich i himalajskich siddhów.

Człowiek o rozproszonym umyśle, któremu trudno utrzymać niewzruszony umysł na jakimś obiekcie dłużej niż przez kilkanaście sekund ma niewielkie szanse na wytworzenie efektu telekinetycznego. Sama zdolność utrzymywania skupienia uwagi na danym obiekcie czy pożądanym celu to wszak dopiero podstawa, a natężenie czy siła tego skupienia powodująca efekt jest na razie niemierzalna. Wielką siłę koncentracji można wszak wedle tych samych zasad ocenić po rezultatach. Jeśli łyżeczka się wygina, to siłą jest dosyć duża, jeśli nie to jeszcze za słaba. Postępy w badaniach tomograficznych powoli pozwalają na naukowy wgląd w to, co dzieje się w umysłach ekstrasensów.

Jedno jest pewne, że w ćwiczeniach nie należy się zniechęcać, bo tylko regularny i intensywny trening czyni mistrzem. A chodzenie po wodzie (lewitacja) czy przechodzenie przez zamknięte drzwi, rozmnażanie chlebów (materializacja), jak to czynił Jezus pokazuje, że w ramach naśladowania Chrystusa jak najbardziej powinno się rozwijać zdolności PSI w ramach wiary. To brak takich zdolności pokazuje, że chrześcijaństwo czy katolicyzm jest pozbawiony tej wiary i wiedzy oraz umiejętności jaką miał Jezus Chrystus, założyciel chrześcijaństwa.

Spotykane czasem ględzenie, że ćwiczenie zdolności PSI jest sprzeczne z wiarą katolicką czy chrześcijańską jest szkodliwą ciemnotą sprzeczną ze świadectwami na temat magicznych i psychotronicznych, paranormalnych zdolności Jezusa Chrystusa, o których jest wyraźne świadectwo w Ewangeliach. „Jeśli macie wiarę i większe rzeczy niż te czynić będziecie!” Ta wiara to praktyczna zdolność do przemieszczania się na powierzchni wody, rozmnażania pożywienia poprzez materializację a nie martwa ideologia dogmatyczna. Ta wiara to potężna siła koncentracji, potężna moc woli pozwalająca na stawanie się tego, co się chce. Ale lepiej zaczynać ćwiczenia od drobnych rzeczy, osiągnięcie których bardzo cieszy. Nie każdy jest super ekstrasensem, bo tacy należą do rzadkości.

Szamani polinezyjscy od Huny, czyli Kahuni powiadają, że na początek trzeba gromadzić energię z pomocą skupieni ana oddechu, który jest nieco pogłębiony i skupiony w brzuchu. Jeśli potrafisz utrzymać uwagę na płynącym oddechu przez czas 50 spokojnych głębokich oddechów to rokujesz nadzieję. Jeśli uwaga odpływa ci na inne sprawy, a myśli tracą kontakt z oddechem, musisz naprawdę dużo ćwiczyć umysł i doskonaleni ew koncentracji. Podobne rady spotkać można z ust lewitujących joginów-siddhów w Indii czy Tybecie. Jogasutra wyróżnia cztery stopnie natężenia siły skupienia, koncentracji, ale większość ludzi nie jest nawet na pierwszym, gdzie człowiek jest zdolny powtarzać ćwiczenia regularnie przez długi okres czasu. Umysł łatwo się rozpraszający nie jest w stanie wygenerować skutecznej siły psychicznej nawet na realizacje prostych własnych postanowień. Siłę woli można wzmacniać na wiele sposobów.

AURA – BIOPOLE

Promieniowanie emanujące z człowieka i tworzące wokół niego swoistą otoczkę zwaną również emanacją, biopolem lub aureolą. Najsilniej występuje w okolicach głowy. Niektórzy ludzie posiadają zdolność widzenia aury, a nieliczni potrafią z jej kształtów, kolorów i natężenia wnioskować o stanie zdrowia obserwowanego człowieka. Takie zdolności posiadał w Polsce Ossowiecki, który kilkakrotnie m.in. przepowiedział śmierć różnych osób obserwując pojawienie się wokół nich białej aury. Występowanie aury zostało potwierdzone m.in. doświadczeniem zwanym efektem Kirliana. Z obserwacji aury, energetycznej otoczki ekstrasensów potrafiących dokonywać udanych eksperymentów z telekinezą, aportem czy psychokinezą wiadomo, że w ich aurze wzrasta ilość energii określanej jako fioletowa, nadfioletowa oraz indygo. Warto iść tym tropem i rozwijać sobie chociaż odpowiednią dla psychokinetycznego szamana aurę.

ZJAWISKA PSI a NAUKA

Ogół zjawisk i faktów parapsychicznych, paranormalnych, dla których dotąd nie istnieje wyjaśnienie na drodze naukowej, bądź jest ono hipotetyczne i niewystarczające. Wspólną cechą zjawisk PSI jest to, że czynności psychiczne stanowią ich podstawę. Istnieje wiele podziałów tych zjawisk na klasy. Najpełniejszą informację na ten temat podają A. Dubrow i W. Puszkin. Podkreślić należy, że wszyscy poważni badacze zjawisk PSI zdecydowanie odrzucają jakiekolwiek możliwości interpretowania i objaśniania ich jako zjawisk z zakresu okultyzmu, szamaństwa, czy mistycyzmu. Poszukiwania te lokuje się wyraźnie na gruncie praw materialnych, fizycznych i pracy mózgu, stawiając generalną hipotezę, że zjawiska PSI są tak szczególnymi formami przejawiania się różnych rodzajów i stanów materii i pól, że wymagają dla ich wyjaśnienia stworzenia nowego obszaru pojęć fizycznych i biologicznych.

Niezależnie od różnorodności zjawisk PSI uważa się, że należy poszukiwać jednej, ogólnej teorii, na podstawie której mogłoby nastąpić wyjaśnienie takich zjawisk jak telepatia, jasnowidzenie, które są formami obiegu informacji w naturze oraz takich jak psychokineza czy lewitacja, które są najbardziej zadziwiającą formą psychoenergii, ale też, co ze względów praktycznych najważniejsze, można by określając charakter i sposób funkcjonowania biopola czy bioenergii dać naukowe podwaliny bioenergoterapii jako podstawy wszelkich form medycyny niekonwencjonalnej. Problemy biopola i bioenergii są przedmiotem żywego zainteresowania fizyków, ponieważ w ich obrębie zachodzi szereg zjawisk nie dających się wytłumaczyć na gruncie dotychczasowych pojęć fizycznych, a jednocześnie mają one ścisły związek z takimi podstawowymi przejawami PSI, jak psycho- i telekineza, lewitacja, Poltergeist, fotografia myślowa, a w medycynie chirurgia psychiczna.

Z dotychczasowych obserwacji wiadomo jedynie, że aktywność psychiczna wydatnie wpływa na różne procesy tworzenia się, zanikania, powstawania i inwersji różnych pól, energii i materii, a więc zjawisk, które nie występują w świecie materii nieożywionej. Wiele informacji wskazuje na to, że ogólną podstawę tych różnych funkcji psycho-biomaterialnych jest specyficzne pole biograwitacyjne, które oddziałuje konformacyjnie na przebieg wszystkich procesów ustrojów żywych. Uważa się też, że fale biograwitacyjne mogą na drodze kwantyfikacji generować różne pola i rodzaje energii. Potwierdzenie teorii biograwitacyjnej, dla której nie istnieje problem odległości ani ciężaru, wyjaśniałoby wiele ze względu na specyficzne właściwości energii biograwitacyjnej. W poszukiwaniu wyjaśnień zjawisk PSI sięga się też do Einsteina. Jak wiadomo wg ogólnej teorii względności czasoprzestrzeń i pole grawitacyjne tworzą jedną całość, zakrzywiającą się, co tak dobrze tłumaczy pojęcie np. nieskończoności i relatywności czasu.

Dla wyjaśnienia różnych zjawisk PSI, a w szczególności takich jak rekognicja i prekognicja sięga się do tej teorii przypuszczając, że w przebiegu jakichś złożonych czynności psychicznych (gdy psychika jest interpretowana jako materialna część biobytu) mogą następować specyficzne, lokalne zmiany w obrębie czasoprzestrzeni, które mogą być nie znaną nam jeszcze podstawową formą materii. Inne wyjaśnienia tych niezwykłych zjawisk sięgają do koncepcji uporządkowań liniowych, w których zgodnie z właściwościami czasu, uporządkowana jest kolejność wydarzeń. Jeżeli zatem, zgodnie z ogólną teorią względności, linie te mogą się zamykać, to leżące w ich zakrzywionych polach informacje przy spełnieniu pewnych specyficznych warunków stają się dostępne bez względu na to, w którym miejscu na tej linii (kole) się znajdują. Znane są też hipotezy, według których wszystkim realnie istniejącym dodatnim punktom i elementom ‘naszego’ świata odpowiada niedoświadczana przez nas lustrzana czasoprzestrzeń ujemna, która może generować nie wyjaśnione dotąd zjawiska PSI, a w tym m.in. jasnowidztwo czy zjawiska materializacji i dematerializacji, ponieważ teoria ta uprawdopodabnia równoległe istnienie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Dodatkowo teoria ta zakłada, że podczas różnego rodzaju transformacji powstają cząstki zdolne do poruszania się z szybkością większą niż dotąd graniczną szybkością światła.

Sławny fizyk Feinmann, znany głównie ze swego niekonwencjonalnego wykładu fizyki, interpretując i poszerzając teorię kwantową zakłada możliwość jednoczesnego znajdowania się elektronu w dwu różnych miejscach. Gdyby to okazało się prawdziwe, można by na tej drodze poszukiwać wyjaśnienia takich najbardziej ,nieprawdopodobnych’ zjawisk PSI, jak eksterioryzacja czy teleportacja, a nawet niektórych zjawisk znajdujących się obecnie w obrębie zainteresowań spirytyzmu. Inne ciekawe badania doprowadziły do powstania kolejnej hipotezy, że w psychokinezie siła energetyczna jest tworzona w wyniku aktywności psychicznej człowieka, a nie – jak to się czasem przypuszcza – wyzwalania sił grawitacyjnych przedmiotu doświadczalnego. Co się zaś tyczy zjawiska telekinezy to przypuszcza się, że m.in. może ono być związane z innym zjawiskiem PSI, a mianowicie eksterioryzacją jakiegoś ekstrasensa i jego oddziaływaniem poza ciałem. Wyjaśnień takich złożonych zjawisk PSI jak materializacja czy dematerializacja poszukuje się też w ogromnej złożoności zjawisk czasoprzestrzeni, materii i antymaterii, stanu próżniowego czy specyficznych cząstek wirtualnych.

Fenomen PSI w tzw. nadstanie funkcjonuje jako jednolity układ kwantowy, makroskopowy. Niezależnie od sposobów manifestowania się energii PSI uważa się, że jej powstanie i przejawianie się oraz wszelkie zmiany mają początek w procesach nerwowych zachodzących podczas aktywności psychicznej. Jednym z podstawowych i najtrudniejszych do wyjaśnienia problemów PSI jest zagadnienie Źródeł energii. Skąd się bierze i jaki ma charakter energia generowana przez fenomeny PSI przesuwająca przedmioty, wyginająca pręty metalowe itp. Dodatkową, choć pasjonującą trudność stanowi okoliczność, że owa energia może być w większości wypadków dowolnie kierowana przez człowieka na wykonanie określonych zadań.

Prób wyjaśnienia Źródeł tej energii jest wiele, a wszystkie hipotetyczne, bez ostatecznych rozwiązań. Jedna z nich np. mówi o możliwości powstawania energii na zasadzie słynnego Einsteinowskiego przekształcania się masy w energię (E = mc2). Inna, że człowiek swą emitowaną psychiczną energią jedynie wzbudza energię kinetyczną przedmiotów, inne jeszcze mówią o możliwości transmutacji pierwiastków w organizmie (np. zmiana wapnia w magnez), jeszcze inne o pobieraniu energii kosmicznej itp. itd. Jedno jest pewne, że skoro taka energia istnieje, a jej Źródłem powstawania, wzbudzania czy transmutacji jest psychika człowieka, stanowi to dostatecznie pasjonujący powód dla poszukiwania naukowych wyjaśnień tego fenomenu.

Literatura:

J. Collin de Plancy, Słownik Wiedzy Tajemnej, Oficyna Wydawnicza Polsczek, Warszawa-Kraków 1993

Jedna uwaga do wpisu “Parapsychologia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s