Pożar Cystersów


Sekta Cystersów w Nowej Hucie 

W 2008 roku minęła 750-ta rocznica najazdu cystersów do Rud na Śląsku. Głosili nie tylko „radosną nowinę”, ale poświęcali się pracy fizycznej i umysłowej, m.in. poprzez masowe mordowanie wyznawców Starej Wiary Słowian i Celtów. Przyczynili się do zniszczenia szkolnictwa oraz gospodarki leśnej, gdyż masowo wypalali lasy na swoje kolejne siedziby. Odegrali ponurą rolę w kształtowaniu katolickiej świadomości religijnej mieszkańców ziemi gliwickiej oraz raciborskiej. Rozpoczynające się uroczystości rocznicowe trwały do czerwca 2009 roku. Ksiądz Jan Rosiek, koordynujący nikomu niepotrzebną odbudowę zespołu klasztorno-pałacowego cystersów w Rudach, mówi, że do jubileuszu będą nawiązywać wszystkie odbywające się w Rudach diecezjalne uroczystości. Dodatkowo odbyły się tam historyczne dyskusje i rozważania na temat szkodliwej działalności cystersów, która nie wiedzieć czemu jest przemilczana przez polskie media. Renowacja zespołu klasztorno-pałacowego w Rudach, które nadzorowała diecezja gliwicka kosztowały dużo, tak, że Cystersi z Krakowa w ramach „pomocy” wyłudzi od skarbu państwa 66 milionów złotych na ten cel i pożarli się z inną katolicką sektą o nazwie Effatha. Cystersi to bardzo niebezpieczny zakon, który podstępnie wyłudzał majątki, grabił innowierców, podobnie jak dominikanie był zasłużony dla ludobójczej inkwizycji, jednak nie tak słynny jak dominikanie, którzy mieli prawo palić miliony ludzi na stosach. Cystersi działali bardziej podstępnie i po cichu, często szkodzili państwom świeckim, stąd zakon był skasowany w Polsce we wszystkich trzech zaborach na przełomie XVIII i XIX wieku, a jego zbrodniczość i złodziejstwo oraz pijaństwo mnichów są doskonale znane.

Trzeba poinformować społeczeństwo że zakon Cystersów Krakowie Mogile jest szantażowany przez sektę Effatha. A wszystko zaczęło się od tego że w 2007 roku cystersi dostali z Komisji Majątkowej 66,5 mln zł. rekompensaty za utracone ziemie. Pieniądze te odzyskał dla nich Marek Piotrowski, który między 1966 a 1974 rokiem pracował w milicji i SB. Cystersi ulokowali w firmie Eureka prawie 30 milionów zł, które dostali z rekompensaty. Teraz Eurekę dzierżawi przez 20 lat firma Piotrowskiego Żywieckie S.A. Nie wiemy dokładnie jakie powiązania jest między Piotrowskim a sektą Effatha, ale teraz na te pieniądze połakomiła się właśnie ta sekta, zachęcona informacjami że nie dzieje się tu dobrze. W tym celu zaczęła werbować parafian i wprowadzać nowych kościelnych. Powoli zaciskając pętle. Jest to mały zakon leżący na uboczu dlatego też po cichu są wstanie wyciągnąć te pieniądze. Gdy sprawa zaczęła wypływać na wierzch, zaczęli szantażować, podpaleniem zabytkowego drewnianego kościoła św. Bartłomieja należącego do cystersów. A w dowód tego że nie żartują podpalili krzesełka na stadionie piłkarskim Hutnika leżącego tuż obok klasztoru. Jest to bardzo niebezpieczna sekta zdolna do wszystkiego i są zdesperowani. Jeżeli ktoś na tym forum ma możliwość zaradzenie temu to pozostaję bardzo wdzięczny.

Sprawa została dnia 11 sierpnia zgłoszona do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a 12 sierpnia został podpalony przez „nieznanych” sprawców zabytkowy drewniany młyn Lelitów w Nowej Hucie. Tak ta sekta bezkarnie się czuje. Czy w Polsce ktoś na poważnie zajmuje się problemem katolickich groźnych sekt jak Effatha? Czy na tym forum w ogóle można uzyskać jakąkolwiek pomoc. Sprawa którą opisałem jest bardzo poważna, dotycząca wielu osób i przekracza moje siły. A prawdę powiedziawszy pozostawiony zostałem z nią sam. Już i tak bardzo naraziłem się tej sekcie Effatha publikując to wszystko. Ciekawe jak sekta Effatha mogła „wprowadzać nowych kościelnych”? W sensie, że do kościoła czy raczej parafii? Przecież sekta Effatha to grupa bardziej związana z Niepokalanowem i faszyzmem niż katolicyzmem. Effatha buduje struktury Młodzieży Wszechpolskiej oraz ONR – dlatego jest bardzo niebezpieczna i znana z rozbojów na Marszach Niepodległości.

Tak naprawde to mało osób wie jak faktycznie funkcjonuje ta sekta Effatha i że trzon tej sekty to ludzie wywodzący się ze służb i nomenklatury postpezetpeerowskiej, poukrywanych w różnych urzędach i instytucjach państwowych. A ta częśc związana z faszyzme i Młodzieżą Wszechpolską, to taka brudna ściera mająca za zadanie zbierania pomyj i przykrywania ich faktycznej działalności. Sprawa którą opisałem jest b. poważna i została zgłoszona do Prokatury Okręgowej w Krakowie (Ap IIIKO 671/10).

Teraz przejdźmy do rzeczy. Marek Piotrowski były esbek (między 1966 a 1974 rokiem pracował w milicji i SB) i członek sekty Effatha w 2007 roku odzyskał dla cystersów z Mogiły prawie 66,5 mln zł fikcyjnej, wyłudzonej rekompensaty z Komisji Majątkowej, w zamian zakonnicy za 10 mln zł kupili Eurekę, a potem jej udziały wydzierżawili firmie Piotrowskiego Żywieckie S.A. Te pieniądze postanowiła wyciągnąć od zakonników właśnie sekta Effatha (Niedziela) z którą związani są m.in. Justyna i Dariusz Pietrek z Chorzowa. Jako że jest to mały zakon leżący na uboczu Krakowa chcieli zrobić to po cichu, ale gdy sprawa zaczeła wypływać na wierzch, zmienili taktyke na inną polegającą na zastraszeniu cystersów podpaleniem zabytkowego drewnianego kościoła św. Bartłomieja. A w dowód tego że nie żartują podpalili krzesełka na stadionie piłkarskim Hutnika leżącego tuż obok klasztoru. Gdy cała ta sprawa została przekazana w dniu 11 sierpnia br. do Prokuratury Okręgowej w Krakowie (Ap IIIKO 671/10), Effatha pokazując swoje rozzuchwalenie i bezkarność podpalili 12 sierpnia zabytkowy drewniany młyn Lelitów w Nowej Hucie. Tak właśnie w Polsce działa instytuacja zwana Kościołem katolickim i jego wojujące pomiędzy sobą niebezpieczne sekty, takie jak Cystersi czy groźna sekta Effatha.

Osiem zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem, który rano wybuchł w Zakładach Farmaceutycznych Pliva w Krakowie. Hala płonie w samym centrum Krakowa, sześć kilometrów od Rynku Głównego. A jak to sie odnosi do głównego wątku, i tu najciekawsze, ano fakt, że ta hala znajduje przy skrzyżowaniu ulic Mogilskiej i Cystersów! Noramalnie szok w jak przemyślny sposób działa ta sekta Effatha i środowisko Tygodnika Niedziela. Mnisi cysterscy, wbrew wedle załozeń swego zakonu, pełnili funkcje legatów papieskich, a sam zakon ambitnie zwalczał i mordował katarów, albigensów, także popierał, a nawet organizował ludobójcze krucjaty, a także zakładał ludobójcze zakony rycerskie (alcantara, aviz, calatrava, templariusze) o cysterskiej regule i występował po stronie papiestwa w walce z cesarstwem (popierał papieży Innocentego II i Aleksandra III przeciwko Fryderykowi I Barbarossie). W XIII wieku Cystersi odeszli od pierwotnej ścisłej reguły ubóstwa, przyjmując liczne nadania ziemskie wraz z ludnością zależną, a ubóstwo stało się ideologią sprzedawaną maluckim i naiwnym, żeby łatwiej było wyłudzać od nich pieniądze. Rozwinęli rolnictwo (intensywnie uprawiali winną latorośl), ogrodnictwo, sadownictwo, a także hodowlę owiec i zwierząt pociągowych.

Ubodzy Bracia Cystersi rekinami biznesu są. Sekta o nazwie Zakon Cystersów, mimo że w regule ma zapisy o ubóstwie i kontemplacji, negatywnie zasłużyła się w Polsce w zakresie ekonomii i finansów. To Cystersi wymyślili „wyderkę” – pierwowzór pożyczek pod hipotekę. Niestety, także w dzisiejszych czasach nie da się zakonnikom działać bez kantów i machlojek. Pełnomocnik Zakonu Cystersów skorumpował członka Komisji Majątkowej, który przekazał zakonikom nieruchomości o mocno zaniżonej wartości, za co w nagrodę Cystersi powierzyli mu prowadzenie swoich interesów pozwalając czerpać nadmierne korzyści majątkowe. O tym wszystkim możemy dowiedzieć się z informacji prasowych w związku z aresztowaniem skorumpowanego przez pełnomocnika Cystersów członka Komisji Majątkowej.

Zakon cystersów w podkrakowskiej Mogile to największy klient browarów Żywieckich SA, firmy Marka P. (pełnomocnika tego zakonu ds. majątkowych). W 2006 roku dzięki jego staraniom Komisja Majątkowa przekazała zakonowi siedem działek w Krakowie wartych około 24 mln zł. Zakonnicy dostali je jako odszkodowanie za dobra rzekomo utracone w PRL (w rzeczywistości słusznie odzyskane przez Państwo Polskie). To wyjątkowo kontrowersyjna decyzja, bo w 1994 roku cystersi podpisali z władzami Krakowa ugodę – dostali pięć hektarów. W 2007 roku nielegalna w swej istocie Komisja Majątkowa dorzuciła zakonowi w ramach rekompensaty 66,5 mln zł. Wdzięczność zakonników wobec Marka P. była wielka. Za 10 mln zł kupili od Dariusza Moskały, ówczesnego prezesa Żywieckich SA, Biuro Podróży Eureka. Wraz z Eureką przejęli ośrodek Fregata w Łebie. Na jego remont wydali kilkanaście milionów zł, po czym na 30 lat wydzierżawili go Żywieckim SA Firma płaci za to 100 tysięcy zł rocznie, zysk z ośrodka to około 500 tysięcy. Żywieckie SA administrowały też nieruchomościami zakonu i nadzorowały remonty. 20 tysięcy zł miesięcznie spółka dostawała za samą „gotowość inwestycyjną”.

Kiedy gazety i inne media regularnie informowały o nieprawidłowościach przy przyznawaniu rekompensat Kościołowi katolickiemu, pracownicy spółki zaczęli się bać, że zapłacą za działania swojego szefa. Niektórzy poszli na współpracę z CBA, które szukało dowodów, że Marek P. korumpował członków Komisji Majatkowej. Zgodzili się nagrywać Marka P. Trwało to od sierpnia 2009 roku do wiosny 2010. Nagrania pokazują, w jaki sposób działał Marek P. – w PRL oficer SB, a w latach 90-tych doradca do spraw ekonomicznych bp. Piotra Libery, sekretarza generalnego Episkopatu Polski. Śledczy zainteresowali się Markiem P. jesienią 2008. CBA podejrzewało, że Marek P. jest tak skuteczny, bo korumpuje członków Komisji. Ale długo nie miało na to dowodów. Przełom nadchodzi w czerwcu 2009 roku, kiedy z funkcji prezesa Żywieckich SA rezygnuje Dariusz Moskała. Ma dość pracy z Markiem P. Agenci zapraszają Moskałę na rozmowę. Były prezes zgadza się zeznawać. Śledztwo nabiera tempa, a pracownicy spółki Marka P. zaczynają chodzić z włączonym dyktafonem.

Oto co Marek P. powiedział o majątku Cystersów, a co zostało nagrane na taśmach stanowiących dowód przestępstwa: – Nie podoba mi się tempo prac prowadzonych u cystersów. Musi nas być widać, musi być widać, że Żywieckie coś robią. Mamy 1,8 mln zł kasy cystersów do wydania, a nie do trzymania. Wziąć mi wysprzątać tę zieleń w opactwie, zrobić trawniki. Co nas trzyma? Ja mam ich kasę na koncie. To kasa cystersów, chcę, żeby opat widział, że ją wydajemy. My z każdej faktury mamy 11 procent, a z odsetek na lokacie tylko 5 procent. To trzeba kasę wydawać, bo to się nam bardziej opłaca. Gdyby ktoś wiedział, że mamy ich pieniądze leżące i ich nie wydajemy, to idioci jesteśmy. Kasa gnije, nie wiadomo, po jaką cholerę. Trzeba wydawać, żeby zarabiać.

Kiedyś, kiedy jeszcze Zachód był naprawdę Zachodem, garncem pełnym pomysłów i energii, a inkwizycja pojawiać się zaczęli w Polsce cystersi. Zakonnicy skoncentrowani oficjalnie na kontemplacji i liturgii, a na dodatek – na ubóstwie. Dla życia duchowego to zapewne korzystne podejście, ale dla władców nie była to dobra nowina – mnisi mało potrzebują, mało produkują. Cystersi okazali się jednak mistrzami w dziedzinie organizacji pracy i zarabiania kasy. Im zawdzięczamy pierwsze sady i młyny wodne na ktorych ubodzy harowali za friko. Każdy z 30 ośrodków cysterskich rozpalał ogień biznesu i wyzysku z siłą, o której nie podejrzewałoby się rozmodlonych braci. Wystarczy powiedzieć, że postawili na ziemiach polskich niemal wszystkie huty, aby zatrudniać w nich ludność niewolniczo. Ludzie pracowali 14-18 godzin i to często bez płacy, taki był wyzysk. Wymyślili także „wyderkę”, dokument poświadczający udzielenie pożyczki prywatnej osobie przez zakon. W zamian za pożyczkę bracia mogli wykupić czyjejś dochody z posiadłości ziemskich albo zmusić go do niewolniczej harówki. Wyderka (spolszczenie od „wiederkaufen”) wiodła wprost do jednego z największych wynalazków Europy – do hipoteki. Gwarancją dla pobieranych w gotówce kredytów miała stać się własność ziemska. Trzeba tylko było umieć ją oszacować, i to bez widocznych kantów. Ciemny lud i tak nie wiedział czy jest oszukiwany. Dzisiaj jest inaczej, chociaż złodziejska i oszukańcza sekta Effatha z mafinymi gangskterami takimi jak Marek P. czy Justyna i Dariusz Pietrek z Chorzowa ciągle działa zamiast siedzieć w kryminale. Gansterzy tego formatu mają znajomych i krewnych w policji, a CBŚ, a nawet w ABW. A za 66 mln zł to jest i na łapówki dla wysoko postawionych policjantów z Katowic, Gliwic czy Krakowa.

Cała sprawa wygląda na bardzo podejrzaną dlatego postanowiliśmy przyjrzeć jej się dokładnie. Niewiele osób w Polsce tak naprawdę wie jak bardzo niebezpieczna jest ta sekta Effatha i że ma ona podwójne dno. Oprócz tej części fasadowej służącej do mydlenie oczu i odwracania uwagi, ma również drugą stronę, o wiele groźniejszą w skład której wchodzą ludzie wywodzący się ze służb i nomenklatury postpezetpeerowskiej zajmujące wysokie stanowiska w urzędach i instytucjach państwowych oraz ludzie z różnych lóż masońskich dysponujących sporym kapitałem zjednoczonych w jednym celu, nienawiści do Boga i człowieka. Niech nikogo nie zwiedzie nazwa tej sekty – Effatha. To są bardzo cyniczni ludzie, zdolni do wszystkiego.

To tak w kwestii wyjaśnienia dla póżniejszego zrozumienia sprawy. A teraz wracając do pożaru w Plivie z marca 2009 roku. Pożar magazynów nastąpił w nieco ponad dwa tygodnie po tym, jak zarząd Plivy Kraków podjął decyzję o poważnych zwolnieniach w firmie. Prace stracić miało 613 osób, czyli około 40 procent załogi. W informacji na ten temat media już zasugerowały, że pożar mógł być wynikiem zemsty pracowników, którzy mają być zwolnieni. Ale czy aby na pewno? To ciekawe iż pracownicy mieliby dostać się nocą do tak pilnie strzeżonego obiektu i podpalić właśnie halę magazynową, a nie np. siedzibę znienawidzonego zarządu.

W spalonym magazynie przechowywane były głównie papier i tektura. Nie było tam substancji chemicznych ani tworzyw – powiedziała rzeczniczka Plivy Kraków, Małgorzata Skoczylas-Kouyoumdjian.

Ale co innego twierdzą pracownicy firmy:

„Koledzy i Koleżanki, ciekawe czemu nie mówi się w radio i TV ze odpady które spłoneły to nie tylko karton i plastiki ? Magazyn który sie spalił to magazyn firmy OMIS która odbiera odpady z całego zakładu, w magazynie były nie tylko resztki rozpuszczalnikowe (zlewki), były również przeterminowane leki i inne syfy po produkcyjne. Odpady niebezpieczne były tam składowane a pozniej wywożone do utylizacji. Czemu podaje się sprzeczne informacje ? „dym nie jest szkodliwy dla zdrowia”. BZDURA TOTALNA.” ~Pliviak

„Zgadzam sie z Tobą. Odpady tam składowane miały opis „bardzo szkodliwe” wieć to co podaje się mediom to kłamstwo. Sam pracuje kilka metrów od magazynu i dobrze wiem co tam się składowało i dlaczego teren na którym znajduje sie składowisko nazywa się „tajwan” ?? Na tajwan wywozi sie najgorszy syf.”

Straż radzi ludziom, którzy mieszkają niedaleko, aby zamknąć okna i unikać kontaktu z dymem.

Prosiła straż by nie wychodzic z domów i pozamykac okna… A rano przyjezdzajac do pracy nieopodal – mimo ze dym szedl w gore, w okolicy byl swad lekarstw ktory dlawil i do tej pory boli glowa i sie kaszle. Porazka… kto bedzie placil odszkodowania za choroby ktore sie pojawia z toskyn? ~kiks

Nie możemy też przejść obojętnie wobec faktu, że:

„Magazyn Plivy został zbudowany w oparciu o najnowsze światowe trendy w zakresie budownictwa, organizacji i technologii magazynowej. W magazynie realizowane są funkcje przyjęcia, przechowywania, kompletacji i wydania wyrobów gotowych. Zastosowanie zaawansowanego systemu kodów kreskowych, stacjonarnych i przenośnych terminali oraz bezprzewodowego przepływu informacji umożliwia obustronną komunikację między systemem zarządzającym a wykonawczym. Składowanie wyrobów w magazynie realizowane jest według zasady „wolnych miejsc” co zapewniają układnice automatyczne.”

„To był całkiem nowoczesny magazyn posiadający wiele zabezpieczeń przeciwpożarowych, systemy elektroniczne oraz systemy „SPINKLER” zalewające hale wodą jeżeli temperatura wzrośnie powyżej bezpiecznej. Komuś bardzo zależało na tym żeby tu to wszystko nie zadziałało.”

Zadziwiające jest też to, że wtedy w czasach kryzysu na świecie ludzie tak łatwo dali się zwolnić, praktycznie bez wystrzału kapiszona, godząc się na śmiesznie niskie odprawy w wysokości 30 tys zł, podczas gdy naprzykład odprawy w Mittal Steel wynosiły 100 tysięcy. Ludzie którzy poświęcili znaczną część swojego życia dla tego zakładu, często z wyższym wykształceniem, pracujący tam od pokoleń! Jedynie co przychodzi do głowy to taki mechanizm z psychogii zwany dysonanasem poznawczym, wskrócie polegający na tym że im ktoś bardziej został oszukany i wykorzystany to dla złagodzenia napięcia jak się w nim wytworzyło sam sobie tłumaczy, że nie było tak źle i rezygnuje ze słusznego domagania się o swoje prawa.

A jak to sie wszystko ma do głownego wątku i do tego zmierzam, że w całej tej sprawie najciekawszy jest fakt, że zakład został w styczniu 2009 roku przejęty przez izraelski koncern Teva Pharmaceutical Industries, który planuje całkowitą likwidację produkcji leków w krakowskiej Plivie. Zostać ma tylko część odpowiedzialna za pakowanie leków, natomiast teren (atrakcyjna lokalizacja blisko centrum) zostanie przeznaczony pod budownictwo biurowo-mieszkaniowe. W izraelskich zakładach Cystersi mają spore udziały w akcjach, a jeszcze bardziej członkowie niebezpiecznej sekty Effatha.

A więc podsumowując co zyskali Żydzi i Katoliccy Ekstremiści od Effatha z podpalenia tej hali:

– atrakcyjne tereny w centrum miasta 36 ha wartych 180-200mln zł.

– pozbycie się zapasów przeterminowanych leków oraz opadów poprodukcyjnych które muszą być utylizowane, co łączy się z niemałymi kosztami dla producentów leków.

– bezkarne wyrzucenie ponad 600 pracowników na bruk, na których zostało podejrzenie o podpalenie hali.

– pieniądze z ubezpieczenia.

– zastraszenie policji że są zdolni do wszystkiego, żeby zbytnio nie węszyli.

– odwrócenie uwagi od ich innych matactw.

– ubaw z kolejnego razu wyruchania szarego polaczka tyrającego za 8zł/h , który i tak za wszystko zapłaci z własnych podatków: straż pożarna, sprzątnięcie terenu itd.

Reasumując wszystkie te wątki które napisałem wręcz cisną sie na usta pytania:

Dlaczego mały zakon Cystersów dostaje nie należący im sie ogromny majątek 66 mln zł za kilka hektarów odłogów leżących na uboczu Krakowa? Dlaczego Policja i Prokuratura tak szybko zrezygnowały ze śledztwa wbrew oczywistym faktom w sprawie pożaru w Plivie, kupując bajeczke o nagrzanej rurze wydechowej? Dlaczego groźna sekta Effatha może bezkarnie działać w Krakowie i nie ma sie kto za nią wziąść?

Krakowska kuria katolicka oświadczyła we wrześniu 2009 roku, że pomoże w wyjaśnieniu nieprawidłowości w odzyskiwaniu gruntów Kościoła przez rządowo-kościelną Komisję Majątkową. Zrobiła tak po tym jak sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla Marka P., byłego esbeka, pełnomocnika m.in. bazyliki Mariackiej i krakowskich oo. cystersów przed komisją. Gliwicka prokuratura postawiła mu zarzuty korupcyjne (korumpowanie jednego z członków komisji w zamian za przychylność w jego sprawach) na ponad 200 tysięcy zł i oszustwo dwóch prywatnych przedsiębiorców i krakowskiego klasztoru norbertanek (na łączną sumę niemal 12 mln zł).

„Archidiecezji Krakowskiej zależy na wyjaśnieniu wszystkich nieprawidłowości związanych z odszkodowaniami za mienie zagrabione w czasach PRL, a uzyskanymi przez kościelne osoby prawne działające na jej terenie. W imię przejrzystości oświadczamy, że wszystkie instytucje Archidiecezji będą, o ile zajdzie taka potrzeba, współpracować z organami państwowymi
w celu wyjaśnienia oskarżeń o bezprawne działania osób reprezentujących kościelne osoby prawne przed Komisją Majątkową przy MSWiA. Archidiecezja dystansuje się od osób, które przy okazji prowadzenia spraw prawnych mogły dopuścić się nieuczciwości celem osiągnięcia osobistych korzyści. Instytucje kościelne działały w tych sprawach w dobrej wierze i pragną nadal służyć społeczeństwu przez dzieła charytatywne, opiekę nad bezdomnymi, chorymi i samotnymi, a także działalnością na polu wychowawczym” – napisał na polecenie Dziwisza rzecznik krakowskiej kurii, ks. Robert Nęcek. Zapomniał tylko dodać, że PRL odzyskało część mienia ukradzionego w złodziejskim amoku przez Kościół katolicki, a scislej przez jego groźne sekty.

Jednocześnie zaznaczył, że Kościół katolicki chce tylko sprawiedliwości, bo PRL rzekomo bezprawnie zagarnęła jego mienie. Dodał też, żeby sprawy Marka P. nie rozgrywać politycznie przed wyborami samorządowymi. Tym samym nawiązał do wystąpienia prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który na zwołanym wcześniej briefingu zapowiedział, że w związku z zaistniałą sytuacją, gmina Kraków będzie walczyć o grunty, które jego zdaniem komisja bezprawnie oddała Kościołowi katolickiemu, co odbyło się tradycyjnie w oparach alkoholu, jak każde przestępstwo kryminalne. Cystersi pochodzą z Szampanii we Francji, gdzie zakładali klasztory na uboczu celem prowadzenia biznesu polegającego na pędzeniu szampana i handlu tym trunkiem.

Chodzi m.in. o działki oddane cystersom (3 ha warte 24 mln zł) oraz bazylice Mariackiej dzięki pełnomocnikowi zakonu i parafii – Markowi P. Te decyzje komisji (w sumie cztery) gmina Kraków zaskarżyła do sądu administracyjnego. Obecnie Marek P. przebywa w tymczasowym areszcie w Gliwicach. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 10 lat więzienia. Jest piątą osobą, która usłyszała zarzuty w sprawie nieprawidłowości związanych z przekazywaniem gruntów odzyskanych dla Kościoła. Zarzuty mają też m.in. prezes krakowskiego Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta i znany śląski biznesmen Tomasz D. Sekta Cystersów jest najbardziej znana w Polsce z pędzenia bimbru i dowcipów z Wąchocka. Wszystkie stare kościoły i opactwa Cystersów to zagrabione siłą miejsca kultu dawnej religii Słowian, które w zasadzie powinny zostać urzędowo skonfiskowane Cystersom jako mienie ludobójczo kradzione i oddane prawowitym wyznawcom Starej Wiary Słowiańskiej!

Początek Cystersów to francuskie Opactwo Cîteaux, (z łac. Cistercium) położone jest obecnie w Saint-Nicolas-lès-Cîteaux, w departamencie Côte-d’Or, w regionie Burgundii we Francji. Pierwotnie klasztor należał do cystersów, a obecnie jest w rękach Trapistów (Zakonu Cystersów Ściślejszej Obserwancji). Oba nurty cysterskie związane są z fikcyjną duchowością czy raczej pseudo duchowością polegającą głównie na mamieniu biednych zbawieniem przez ubóstwo celem wyłudzenia od nich wszelkich dóbr materialnych na cele rozbudowy systemu opactw i klasztorów oraz własnej policji religijnej. Wszyscy fascynaci tym opactwem to zwykle sługusi sekty Cystersów, zatopieni w alkoholu, w tym w szampanach produkowanych przez sprytnych mnichów cysterskich od samego początku ich istnienia.

Komisja Majątkowa przyznała zakonom i parafiom o kilkaset rekompensat więcej, niż one same złożyły wniosków. Akta 57 spraw zniknęły, a Komisja przyznała łącznie 143 mln zł odszkodowań i 55,6 tys. ha gruntów, których wartości do dziś nie można ustalić. Członkowie Komisji nie dbali należycie o interes państwa, a często nie sprawdzali nawet, czy tereny, które przekazują należą do państwa. Podczas prac nie sporządzano protokołów głosowań, a uzasadnienia spisywano niechlujnie. Kościół katolicki złożył 3063 wnioski, ale Komisja Majątkowa wydała aż 3593 decyzji. W 142 przypadkach nie uzgodniła stanowiska. Kancelaria premiera poinformowała, że raport jest już w rękach prokuratora generalnego i CBA. Przewała Krk jest tak gigantyczna, opiewająca na grube miliardy złotych. W tej sytuacji Sejm RP powinien w trybie pilnym powołać nadzwyczajną komisję śledczą dla wyjaśnienia tego bezczelnego bezprawia. W innym przypadku powstanie precedens, który pozwoli na dalsze przewały.

„Zauważcie, ze to się działo przez wiele lat i akceptowały to kolejne rządy od lewicy do prawicy. Wszyscy oni przymykali oczy na jawne okradanie narodu, który im zaufał, ale większy był strach przed kościelnymi klątwami…. i co się teraz dzieje? Ci sami dalej rządzą ( w sejmie, rządzie, opozycji, senacie, spółkach skarbu państwa itd) i znowu wmawiają nam, że „teraz to oni na zrobią dobrze”. A wy ciągle się kłócicie o to, którzy z tych partyjnych złodziei są bardziej wiarygodni, a to ta sama banda oszustów.” – pisze internauta Takos.

Sekciarscy i biznesowi zarazem Cystersi w Wąchocku zajmowali się przemytem maszyn poligraficznych i 40 samochodów. Prokuratura wyliczyła, że do 2001 roku oszukali Urząd Celny na 8 mln zł (FiM 40/2001). W mafijno-biznesowych strukturach cystersów działają także gangsterzy Wojciech Wybranowski z Poznania, Adam Willma z Torunia, Cezary Gmyz z Wrocławia, Maria Sobolewska z okolic Warszawy i wiele innych publicznie toksycznych i szkodliwych osób, których pełna lista wraz z opisem przestępstw zajęłaby wiele tomów akt w prokuraturze, w wydziale przestępstw gospodarczych i kryminalnych.

W sobotę, 28 lipca 2012 roku w godzinach popołudniowych doszło do wypadku drogowego spowodowanego przez pijanego kierowcę, szefa sekty Effatha, Andrzeja Wronka. Podczas drogi powrotnej z Buska-Zdroju, na odcinku między Górą Kalwarią a Kołbielą, kościelny gangster Andrzej Wronka doznał zderzenia ze skręcającym w lewo autem. W wyniku czego oba samochody stoczyły się do głębokiego rowu biegnącego wzdłuż drogi. W związku z doznanymi obrażeniami przynajmniej przez najbliższy miesiąc większość z zaplanowanych konferencji – szczególnie pielgrzymkowych – musiała zostać odwołana. Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy. Za szkodliwą społecznie i zbrodniczą działalność kara złych ludzi, takich jak Andrzej Wronka. Niechaj jest to ostrzeżenie dla zbója i jego sekty Effatha, żeby więcej szkodliwej działalności nie prowadził, a zbójowania na ludzkich duszach i portfelach zaprzestał! Andrzej Wronka, szef sekty Effatha prowadzi blog „Dziennik Gajowego Maruchy”, jest fanatycznym wyznawcą żydówki Maryji, paranoidalnych smoleńskich teorii spiskowych, a także supernumerariuszem tajnej politycznej sekty Opus Dei. Pewnie dlatego oficjalna prasa i inne media będące już pod kontrolą faszyzującej sekty Opus Dei nawet słowem nie wspomniały o kilkoro ciężko poszkodowanych osobach, kiedy to sprawcą wypadku jest szef jednej z najgroźniejszych sekciarskich bojówek i mafii kościelnych w Polsce. Próżno znaleźć informacje w lokalnych KPP czy KMP, gdzie powinny być info o wypadkach i badanie na zawartość krwi w alkoholu u znanego z pijackich orgii pielgrzymkowych szefa sekty Effatha.

Widzicie sekciarze wojtylistyczni z groźnej sekty Effatha Justyny i Dariusza Pietrka oraz Andrzeja Wronka, że wszystko co zakryte będzie ujawnione. Nie łudźcie się. To wam się stało jako zapowiedź rzeczy przyszłych. Ta druga sprawa też będzie wyjaśniona. Daremny wasz trud. Pójdziecie do więzienia! Szybciej niż się tego spodziewacie. Moc Ducha Świętego raz na zawsze zlikwiduje, unicestwi wszelkie katolickie złodziejstwo katolickich sekt i organizacji kultowo-politycznych o faszystowskim obliczu, pijaństwem, fanatyzmem i ciemnotą podszyte.

Internauci piszą wierszyki

Czarne ich szaty, spryt mają lisi
I oprócz kasy wszystko im wisi!
Jakiś Dekalog, jakieś zasady –
Z tym sobie czarni nie dają rady!

Lecz pouczają na każdym kroku,
Bredzą w południe, bredzą o zmroku,
Szlachetne słowa z ust czarnych płyną!
Tacy są czarni! Oni nie zginą!

Wciąż pouczają, głos zabierają,
Wstydu ci czarni za grosz nie mają!
Taka to rasa! Czarne ich dusze!
Więc o tym głośno ja mówić muszę!

Poezja by Santreo

Opracowanie i redakcja tekstu: Magnum Veritas Himavanti

 Publikacja by Vimalah Blog

Jedna uwaga do wpisu “Pożar Cystersów

  1. Takie niebezpieczne sekty jak dominikanie, benedyktyni, redemptoryści, jezuici, cystersi, dawno powinny zostać zlikwidowane i powinny zniknąć z naszej polskiej, słowiańskiej ziemi. Cały katolicyzm jest przez Boga przeznaczony na zagładę i zmierza ku samounicestwieniu, a w wielu krajach katolicyzm już wyginął, jeno marne resztki jeszcze straszą. Błogosławione przez Boga są kraje, gdzie katolicyzm zdechł.

    Oby dziennikarze krzyczeli: Dziś skończył się w Polsce katolicyzm.

    Jest nadzieja, wiara, nadzieja i miłość, że Bóg sprawiedliwy zlikwiduje katolicyzm raz na zawsze! I nie będzie już tej orgii ludobójczej zbrodni palenia żywcem milionów kobiet na stosach za rzekome czary, za inną wiarę, za odmienne od proboszcza pedofila poglądy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s